Rozmowy pokojowe w Oslo. Wśród uczestników wymieniana Polska
Trump: pora, by ktoś inny negocjował w imieniu Ukrainy zamiast Zełenskiego
Źródło wideo: TVN24
Źródło zdj. gł.: Vladyslav Musiienko/PAP/EPA
Agencja Reuters powołała się na trzech rozmówców zaznajomionych ze sprawą. Dwóch z nich spodziewa się udziału prezydenta Ukrainy Wołodymyra Zełenskiego w rozmowach w Oslo.
W stolicy Norwegii mają też pojawić się premier tego kraju Jonas Gahr Stoere oraz przedstawiciele grupy E4, w skład której wchodzą Wielka Brytania, Francja, Niemcy i Polska, a także reprezentanci Unii Europejskiej i NATO.
Wcześniej w poniedziałek Zełenski powiedział, że ukraińscy i amerykańscy negocjatorzy mogą spotkać się w Norwegii w najbliższych dniach.
Steve Witkoff uda się do Moskwy?
Kolejne źródło wskazuje, że zięć Trumpa Jared Kushner z powodu choroby weźmie udział w spotkaniu zdalnie. Z kolei Steve Witkoff ma udać się także do Rosji na spotkanie z Władimirem Putinem - twierdzą rozmówcy agencji Reuters.
Ostatni raz Witkoff był w Moskwie na początku września. Tym razem rozmowy ze stroną rosyjską mają dotyczyć szeregu kwestii związanych z Ukrainą, a także uwolnienia obywatela USA Stephena Hubbarda, który został osadzony w rosyjskim więzieniu w 2022 roku.
Rozmówcy agencji Reuters zaznaczyli, że harmonogram ma charakter wstępny i może ulec zmianie. Biały Dom nie skomentował dotychczas tych doniesień.
Decyzje Trumpa i ustępstwa wobec Rosji
Agencja Reuters zwraca uwagę, że do spotkania w Oslo dojdzie w cieniu pogarszających się relacji Kijowa i Waszyngtonu. Donald Trump w ostatnim czasie wygłosił serię krytycznych słów pod adresem prezydenta Ukrainy. Kilkakrotnie zarzucił też Zełenskiemu, że nie chce zakończyć wojny i nie powinien już prowadzić negocjacji pokojowych, a w Ukrainie powinny odbyć się wybory.
W tym czasie amerykańska administracja poczyniła też ustępstwa wobec Moskwy, łagodząc sankcje na rosyjskie paliwa oraz zawierając porozumienie z Putinem w sprawie importu rosyjskiego oleju napędowego. Zełenski zarzuca Waszyngtonowi ograniczenie działania systemu StarShield dla Ukrainy i wstrzymanie wymiany informacji wywiadowczych z Kijowem.
Według doniesień "Washington Post" administracja Trumpa nie zatwierdziła też przekazania Ukrainie pocisków przechwytujących.
KioskNews shows a cleaned-up reading view extracted from the publisher’s page — the original always lives on their site, not ours.