The Jerusalem PostIDF probes alleged arson attack on Biblical High Priest Eleazar's tomb near Nablus in West BankPunchHow recurring gas emissions hospitalised over 300 in OgunDaily MaverickPOLL PERIL: ANC campaigner suffers electric shock and broken leg during poster driveBollywood HungamaAastha Tiku’s directorial debut Dreamboat to premiere at Dharamshala International Film Festival; first look outRTP DesportoCaitlin Simmers e Molly Picklum na final da prova de elite do surf em PenicheEl ComercioRaúl Castro: “No existe una posibilidad jurídica inmediata” de llevarlo ante la justicia de EE.UU.ZDF heuteEntdecken Sie das ZDF-NachrichtenstudioMyJoyOnlineProtecting Ghana’s Students: Is the Time Right to revisit the case for Comprehensive Sexuality Education in our schools?Variety‘Star Trek’ 60th Anniversary Celebration Hits Rome MIA Market With Iconic Franchise at ‘Crossroads’ After Paramount-Warner Bros. MergerSouth China Morning PostHong Kong student gets 10 years for sexually assaulting 4 underage girlsGolem.deRollenspiel: Cyberpunk 2077 kriegt Konsolen-Mods und neue QuestsRai NewsAccordo tra Italia e Spagna: terminata la sospensione di Schengen
The Daily Newsstand · Free, Always
Thursday, October 22, 2026

Zbudował toksyczne imperium po katastrofie statku. Tak wyglądał pierwowzór szefa-psychopaty

Translate

Żyjący w XVII wieku Jeronimus Cornelisz, pracownik Holenderskiej Kompanii Wschodnioindyjskiej, to pierwszy znany historii korporacyjny psychopata. Tak twierdzą brytyjscy naukowcy z Anglia Ruskin University. Ich zdaniem analiza działań Cornelisza po katastrofie statku „Batavia” rzuca nowe światło na początki toksycznych mechanizmów w środowisku pracy.

Zbudował toksyczne imperium po katastrofie statku. Tak wyglądał pierwowzór szefa-psychopaty

Replika statku „Batavia”, zdj. DINGENA MOL /PAP/EPA

Korporacyjny psychopata sprzed wieków

Jak wynika z badań opublikowanych w „Asian Journal of Business Ethics”, Jeronimus Cornelisz wykazywał wszystkie cechy typowe dla psychopaty działającego w strukturach firmy:

  • wykorzystywanie osobistego uroku do zdobywania zaufania,
  • otaczanie się lojalnymi zwolennikami,
  • eliminowanie potencjalnych rywali,
  • podsycanie konfliktów,
  • tworzenie atmosfery strachu,
  • unikanie odpowiedzialności za niepowodzenia 
  • stawianie dążenia do władzy, pieniędzy i kontroli ponad wszystko inne.

Holenderska Kompania Wschodnioindyjska, w której pracował Cornelisz, była jednym z pierwszych międzynarodowych koncernów i pionierem światowych giełd papierów wartościowych. To właśnie w takich firmach – jak podkreślają naukowcy – już od początków kapitalizmu pojawiały się osoby kierujące się żądzą władzy i bogactwa.

Katastrofa „Batavii” - brutalne rządy Cornelisza

Kluczowym momentem w historii Cornelisza była katastrofa statku „Batavia” w 1629 roku. Po rozbiciu się jednostki u wybrzeży Australii Zachodniej, około dwustu rozbitków znalazło się na odizolowanych wyspach. Gdy wyżsi rangą oficerowie odpłynęli po pomoc, Cornelisz – młodszy kupiec Kompanii – przejął władzę nad pozostałymi.

Szybko umocnił swoją pozycję, zastępując członków rady lojalnymi ludźmi, wymagając przysięgania wierności i izolując przeciwników. Jego rządy okazały się brutalne – pod jego przywództwem zamordowano około setki mężczyzn, kobiet i dzieci, a niektóre kobiety padły ofiarą przemocy seksualnej. Cornelisz tłumaczył te działania koniecznością oszczędzania zapasów, jednak – jak podkreślają badacze – morderstwa służyły także eliminowaniu rywali.

To, co czyni ten przypadek wyjątkowym, to fakt, że kiedy przeanalizowaliśmy zachowanie Cornelisza z wykorzystaniem współczesnych kryteriów oceny psychopatii w zarządzaniu, okazało się, że wykazywał on wszystkie najważniejsze cechy przypisywane psychopatom korporacyjnym – zaznacza prof. Clive Boddy z ARU, autor badania.

Dwa modele przywództwa, dwa światy

Naukowcy zwracają uwagę na kontrast pomiędzy Corneliszem a innym przywódcą rozbitków – Wiebbem Hayesem. Hayes, pozostawiony na innej wyspie, zorganizował poszukiwania wody i pożywienia, dzięki czemu jego grupa przetrwała i miała zapasy na „tysiąc lat”.

W tym przypadku z 1629 roku widzimy te same mechanizmy, które obserwujemy dziś w toksycznych miejscach pracy. Cornelisz eliminował przeciwników, nagradzał lojalnych wobec siebie ludzi, tworzył atmosferę strachu, manipulował swoimi zwolennikami i dążył do władzy za wszelką cenę – tłumaczy prof. Boddy.

Katastrofa „Batavii” stała się więc naturalnym eksperymentem dotyczącym przywództwa – jedna grupa prosperowała, druga pogrążyła się w przemocy.

View the original on RMF24 →

KioskNews shows a cleaned-up reading view extracted from the publisher’s page — the original always lives on their site, not ours.