„Miłej zabawy”. Hakerzy zadrwili z władz Berlina

Opracowanie: Paweł Auguff Publikacja: Dzisiaj, 4 września (19:17)
Hakerzy, którzy na początku sierpnia włamali się do miejskich systemów Berlina i wykradli z nich dane, w piątek po południu, po upływie wyznaczonego przez nich terminu na zapłacenie okupu, opublikowali te dane w sieci dark web - poinformowało radio rbb24.
Berlin - zdjęcie poglądowe /Shutterstock
Według informacji rbb24, grupa hakerska Rhysida, która już wcześniej przyznała się do ataku, udostępniła ok. 1,4 miliona danych w kilku pakietach o łącznej wielkości 5,79 terabajta.
Komunikat hakerów: Miłej zabawy
„Wszystkie pliki zostały umieszczone w publicznie dostępnej sekcji – miłej zabawy podczas przeglądania, łowcy danych!” – napisała grupa na swojej stronie w dark webie, gdzie widocznych jest wiele folderów.
Zgodnie z informacjami mają się tam znajdować świadectwa pracy, ogłoszenia o naborze, oceny pracowników oraz ich akta osobowe. Na razie nie udało się jednak zweryfikować tych informacji, nie jest również jasne, czy chodzi o całość danych skradzionych na początku sierpnia informacji.
Żądanie okupu
Po włamaniu grupa zażądała od władz Berlina okupu w wysokości 30 bitcoinów, co stanowi równowartość ok. 2 mln euro. Kwota miała zostać zapłacona do godz. 15.35 w piątek 4 września, jednak berlińskie władze odmówiły ulegnięcia szantażowi.
Rhysida - jak się przypuszcza - działa z terytorium Rosji i Europy Wschodniej, i stała za cyberatakiem na British Museum w 2023 roku. Z powodu ataku 14 sierpnia wyłączono część miejskich systemów internetowych, co na kilka dni uniemożliwiło składanie wniosków o dodatki mieszkaniowe i dokonywanie płatności.
Z kolei w drugiej połowie sierpnia tygodnik „Der Spiegel” opublikował zrzut ekranu ze strony Rhysidy w sieci dark web. Grupa twierdziła, że posiada pliki zawierające m.in. umowy, porozumienia o zachowaniu poufności (NDA), akta osobowe, hasła oraz tysiące danych kontaktowych osób prywatnych.
KioskNews shows a cleaned-up reading view extracted from the publisher’s page — the original always lives on their site, not ours.