Rosja wzywa do opuszczenia Kijowa i zapowiada potężne ataki

Opracowanie: Cezary Faber Publikacja: Dzisiaj, 3 października (17:01)
Ministerstwo Spraw Zagranicznych Federacji Rosyjskiej ponownie apeluje do dyplomatów i cudzoziemców o opuszczenie Kijowa, a także ostrzega przed pozostawaniem w Ukrainie i podróżami do tego kraju. Moskwa jednocześnie zapowiada kolejne zakrojone na szeroką skalę uderzenia na ukraińskie miasta.
Gęsty dym nad Kijowem po jednym z rosyjskich ataków, zdjęcie z 28 września 2026 r. (fot. Yevhen Kotenko / PAP/UKRINFORM) /-
Rosyjskie ministerstwo spraw zagranicznych opublikowało w sobotę komunikat, w którym zaapelowało do cudzoziemców, w tym członków misji dyplomatycznych, o opuszczenie Ukrainy, a w szczególności Kijowa. Ostrzeżono również przed podróżami do naszych wschodnich sąsiadów.
Resort dyplomacji w Moskwie zapowiedział kolejne „systematyczne i nieprzerwane” uderzenia na „cele wojskowe” w Kijowie oraz innych ukraińskich miastach, co ma być odpowiedzią na rzekome ataki sił ukraińskich na ludność cywilną i infrastrukturę Rosji.
Agencja AFP przypomniała, że podobny apel rosyjskie MSZ wystosowało już pod koniec maja. Wówczas 50 państw, w oświadczeniu wydanym pod egidą ONZ, określiło go mianem „groźby”. Zachodnie placówki dyplomatyczne pozostały jednak w Kijowie.
MSZ Rosji w sobotnim komunikacie pisze, że nie wszystkie placówki dyplomatyczne zastosowały się do majowych ostrzeżeń, a „niektóre osoby świadomie narażają się na śmiertelne niebezpieczeństwo”. „Szereg zagranicznych ambasad nadal działa w Kijowie, a zagraniczni przedstawiciele wciąż odwiedzają Ukrainę” - czytamy w oświadczeniu.
„Odpowiedzialność za wszelkie możliwe negatywne konsekwencje spoczywa w całości na osobach, które zdecydują się zignorować to ostrzeżenie” - podkreślono.
MSZ Ukrainy dementuje medialne doniesienia
Ukraińskie MSZ zaprzeczyło w piątek doniesieniom brytyjskiego dziennika „The Guardian”, jakoby zachodnie ambasady w Kijowie przygotowywały się do ewentualnego przeniesienia do Lwowa lub Polski w razie zagrożenia dla ich siedzib.
„Jeśli jakieś misje dyplomatyczne zamierzają się gdzieś przenieść, informują nas o tym zgodnie z przyjętymi procedurami. (…) Do piątkowego wieczoru nie wpłynęły żadne tego rodzaju zgłoszenia ani powiadomienia od zagranicznego korpusu dyplomatycznego” – przekazała ukraińska dyplomacja w komentarzu dla mediów.
Ataki na mosty i obawy przed zimą
W ostatnich tygodniach Rosjanie regularnie przeprowadzają zmasowane ataki powietrzne na Kijów, praktycznie codziennie dochodzi do uderzeń dronów. Ukraina jednocześnie zmaga się z niedoborem amunicji do systemów obrony powietrznej.
W sobotę rano Rosja zaatakowała Most Północny w Kijowie. Dzień wcześniej rosyjskie drony uderzyły w Most Południowy, którym przebiega jedna z trzech linii kijowskiego metra.
Media oceniają, że rosyjska kampania ataków na Kijów oraz cele infrastrukturalne i przemysł metalurgiczny w całym kraju budzi obawy przed zbliżającą się zimą.
KioskNews shows a cleaned-up reading view extracted from the publisher’s page — the original always lives on their site, not ours.