Podejrzany obiekt tuż przy granicy Rumunii. Pilnie poderwano myśliwce F-18
W czwartek wieczorem w rejonie Morza Czarnego ogłoszono alarm bezpieczeństwa po tym, jak radar rumuńskiego Ministerstwa Obrony Narodowej wykrył o godz. 18.27 (17.27 polskiego czasu) podejrzany cel powietrzny znajdujący się 33 km na północ od Wyspy Węży.
Dalszy ciąg artykułu pod materiałem wideo
W celu przechwycenia i monitorowania sytuacji dwa myśliwce F-18 należące do hiszpańskich sił powietrznych zostały poderwane w trybie alarmowym z Bazy 57 Sił Powietrznych im. Mihaila Kogalniceanu pod Konstancą o godz. 18.41 (17.41 w Polsce).
"Alarm powietrzny został odwołany o 19.48 [18.48 w Polsce]. Nie odnotowano naruszeń krajowej przestrzeni powietrznej" — przekazuje rumuński resort obrony.
Generalna Inspekcja ds. Sytuacji Nadzwyczajnych wysłała wcześniej komunikat RO-Alert do mieszkańców północnej części powiatu Tulcza.
Seria alertów w Rumunii
To już trzecia taka wiadomość w ciągu mniej niż 12 godzin. Mieszkańcy powiatu Tulcza otrzymali też podobny komunikat w czwartek rano. Według Ministerstwa Obrony Narodowej o godz. 10.08 (9.08 w Polsce) wykryto grupę celów powietrznych w ukraińskiej przestrzeni powietrznej, blisko granicy z Rumunią.
Komunikat RO-Alert został też ogłoszony w środę na północnym wschodzie powiatu Tulcza, po wykryciu celu powietrznego w pobliżu granicy z Rumunią na terenie Ukrainy. Alarm ogłoszono o godz. 13.15 (12.15 w Polsce), a do mieszkańców zaapelowano o natychmiastowe schronienie się.
KioskNews shows a cleaned-up reading view extracted from the publisher’s page — the original always lives on their site, not ours.