SMS z ostrzeżeniem to za mało? Wiemy, jak Polacy reagują na alerty RCB
W ostatnich miesiącach alerty RCB wielokrotnie trafiały na telefony milionów mieszkańców kraju. Z najnowszego badania przeprowadzonego przez Ogólnopolski Panel Badawczy Ariadna dla Wirtualnej Polski wynika, że choć komunikaty są powszechne i czytelne, to nasza realna reakcja na nie pozostawia sporo do życzenia.
Zrozumiałe i potrzebne, ale rzadko skłaniają do działania
Zdecydowana większość respondentów nie ma kłopotu ze zrozumieniem treści przesyłanych przez służby. Na pytanie: "Czy treść Alertów RCB jest dla Ciebie zrozumiała tzn. wiadomo z niej, co należy zrobić?", twierdząco odpowiedziało łącznie 77 proc. ankietowanych: 36 proc. wskazało odpowiedź "zdecydowanie tak", 41 proc. wybrało "raczej tak".
Wątpliwości co do instrukcji ma zaledwie 11 proc. badanych (8 proc. "raczej nie", 3 proc. "zdecydowanie nie"), a 12 proc. nie potrafiło zająć jednoznacznego stanowiska.
Zupełnie inaczej wygląda kwestia tego, co dzieje się po odebraniu wiadomości. Okazuje się, że sam SMS rzadko przekłada się na konkretne zachowania prewencyjne. Do zaleceń służb bezpośrednio stosuje się jedynie 24 proc. odbiorców. Największa grupa – aż 43 proc. badanych – przyznaje otwarcie: czytam alert, ale zwykle nic nie robię.
Co piąty Polak (20 proc.) traktuje SMS jako sygnał do samodzielnego sprawdzenia dodatkowych informacji w mediach lub internecie. Zaledwie 5 proc. respondentów deklaruje, że zazwyczaj nie czyta powiadomień, a 3 proc. twierdzi, że ich nie dostaje.
Jak często?
W debacie publicznej regularnie powraca zarzut, że zbyt częste wysyłanie ostrzeżeń powoduje efekt znieczulenia i bagatelizowanie realnych niebezpieczeństw. Co na ten temat sądzą sami obywatele?
Ponad połowa ankietowanych – 51 proc. – uważa, że komunikaty są wysyłane "w sam raz". Jednak co piąty respondent (21 proc.) ocenia, że powiadomienia przychodzą zbyt często. Zaledwie 6 proc. chciałoby otrzymywać je częściej ("zbyt rzadko"), a 22 proc. nie ma wyrobionego zdania w tej kwestii.
Jakie alerty odbieramy najczęściej?
Z badania wynika również, że system obejmuje swym zasięgiem niemal całe społeczeństwo. W ciągu minionych 12 miesięcy kontakt z alertem miało przynajmniej 83 proc. Polaków.
65 proc. otrzymało powiadomienia dotyczące zjawisk pogodowych i klęsk żywiołowych (np. burz, silnego wiatru czy powodzi), 18 proc. wskazało na alerty związane z zagrożeniem z powietrza lub sytuacją bezpieczeństwa w kontekście wojny w Ukrainie.
Tylko 10 proc. respondentów zadeklarowało, że w ciągu ostatniego roku nie dostało żadnego SMS-a z RCB, a 7 proc. nie potrafiło sobie tego przypomnieć.
Badanie przeprowadzono na Ogólnopolskim Panelu Badawczym Ariadna na reprezentatywnej próbie Polaków, internautów w wieku 18 lat i więcej, uwzględniającej wiek, płeć oraz wielkość miejscowości zamieszkania (próba N=1095 osób). Termin realizacji: 18–22 września 2026 roku. Metoda: CAWI.
KioskNews shows a cleaned-up reading view extracted from the publisher’s page — the original always lives on their site, not ours.