"W planie Rosji są ofiary". Parafianowicz ostrzega ws. eskalacji

- W planie rosyjskim na pewno są ofiary po stronie państw wschodniej flanki NATO (…). Ta eskalacja będzie podnoszona do momentu w którym (…) nie zastosuje się odpowiedzi, która przekona Rosjan do tego, że NATO jest zdecydowane się bronić - ocenił Zbigniew Parafianowicz, dziennikarz Wirtualnej Polski i współautor kanału "Bez doktryny", który był gościem Pawła Pawłowskiego w programie "Żeby wiedzieć".
Jeden z widzów programu pytał, czy po ostatnich atakach Rosji, m.in. na pociąg tuż przy granicy z Polską, można spodziewać się kolejnych, podobnych aktów agresji ze strony władz na Kremlu.
- Zdecydowanie tak. W planie rosyjskim na pewno są ofiary po stronie państw wschodniej flanki NATO, czy w zasadzie wszystkich państw, bo Rosjanie nie wybrzydzają; uderzają również w fabryki pracujące na rzecz ukraińskiej zbrojeniówki we Włoszech czy w Bułgarii - odparł Parafianowicz.
- Ta eskalacja będzie podnoszona do momentu w którym nie postawi się tamy temu, co robią Rosjanie, czyli nie zastosuje się odpowiedzi, która przekona ich do tego, że NATO jest zdecydowane się bronić przed tą "szarą strefą" generowaną przez Rosjan - wskazał.
Dziennikarz WP przyznał, że w nieoficjalnych rozmowach przedstawiciele rządu oraz Kancelarii Prezydenta, ale też władz państw bałtyckich przyznają, że obecnie "nie ma woli w NATO, żeby taką zdecydowaną odpowiedź uruchomić".
Jak strącać obce drony? "Sprawa jest skomplikowana"
Gość Pawła Pawłowskiego mówił, że niezależnie od postawy Sojuszu, w różnych gremiach w Polsce już toczy się dyskusja m.in. na temat tego, jak strącać obce obiekty, nadlatujące od strony Ukrainy. Jednym z pomysłów ma być utworzenie szerokiej na około 40 kilometrów strefy buforowej po stronie ukraińskiej.
- Tutaj sprawa jest skomplikowana, bo Polacy, ale też państwa bałtyckie obawiają się, że Ukraińcy mogą skorzystać z okazji, żeby jakoś NATO bardziej zaangażować w wojnę, wygenerować jakiś incydent, który spowoduje, że państwa natowskie zaangażują się w wojnę w Ukrainie - mówił Parafianowicz.
KioskNews shows a cleaned-up reading view extracted from the publisher’s page — the original always lives on their site, not ours.