"Obalono dyktatora". Wiceminister sportu o zmianach na czele PKOl
— Najważniejsze, że udało się obalić dyktatora w PKOl, mówię o Radosławie Piesiewiczu, który jednoosobowo zawładnął instytucją publiczną — mówi Piotr Borys.
Czytaj nas częściej w Google
— Czas pokaże — komentuje wybór Kmity na pełniącego obowiązki prezesa PKOl. Wiceminister stwierdza, że jest to "kandydat, który potrafi zarządzać", ponieważ "kieruje ważną częścią życia sportowego Polsatu i jest w środowisku sportowym".
"To był czarny okres polskiego sportu"
— To był czarny okres w PKOl i czarny okres polskiego sportu, bo nikt nie wywołał tak ogromnych strat wizerunkowych w polskim sporcie, jak pan Piesiewicz w ciągu szczególnie tego ostatniego roku i to wymaga na pewno porządkowania. Las rośnie bardzo długo, a płonie bardzo szybko i w tej chwili jest czas na odbudowę — mówi Borys.
Stwierdza, że zgliszcza całej sprawy nadal znajdują się w PKOl. — Myślę, że wiele tzw. trupów w szafie jeszcze czeka na odpakowanie — dodaje.
Zwraca uwagę, że od polskiego sportu odwrócili się sponsorzy, co stanowi duży problem. — Przypominam, że zadaniem PKOl jest też dyplomacja sportowa, kontakty z Międzynarodowym Komitetem Olimpijskim, a także misja związana z wysłaniem polskich sportowców na igrzyska — podkreśla.
KioskNews shows a cleaned-up reading view extracted from the publisher’s page — the original always lives on their site, not ours.