Drony rosyjsko-chińskie atakują. Tak Moskwa odzyskuje przewagę
Nowe odrzutowe drony ponownie dały Moskwie przewagę w powietrzu nad Ukrainą. Maszyny takie jak Gierań-4 i Gierań-5 dziesiątkami przedzierają się przez obronę i spadają na ukraińskie miasta i infrastrukturę. W połowie września drony te uderzyły także tuż przy polskiej granicy. Skuteczność dotąd bardzo szczelnej ukraińskiej obrony spadła przeciwko nim do zaledwie około 60 procent.
Ale ten rosyjski sukces był możliwy wyłącznie dzięki wsparciu z zewnątrz. W bezzałogowcach, które spadają coraz bliżej Polski, są chińskie silniki, kamery, systemy nawigacji i niemal wszystkie pozostałe elementy. Czy to w ogóle wciąż rosyjskie drony?
- Chińczycy wydają nam się bardzo dalecy od konfliktu w Ukrainie, ale wcale nie są - dla TVN24+ mówi Jakub Jakóbowski, wicedyrektor Ośrodka Studiów Wschodnich. I wskazuje, że sprzedaż kluczowych podzespołów to i tak tylko część chińskiego wsparcia dla toczących wojnę Rosjan.
Pozostało 85% artykułu
Z tego artykułu dowiesz się:
Czym są drony Gierań-4 i Gierań-5.
Jakie znaczenie w ich produkcji mają Chiny?
Jak, poza masowym eksportem podzespołów, Chiny wspierają zbrojenia Rosji?
KioskNews shows a cleaned-up reading view extracted from the publisher’s page — the original always lives on their site, not ours.