Zadziwiające słowa Donalda Trumpa o wojnie w Iranie. "Być może posunąłem się za daleko"
Przemawiając na wiecu przed wyborowami uzupełniającmi do Kongresu w Arizonie, Trump stwierdził, że siły morskie i powietrzne Iranu, a także jego zdolności radiolokacyjne i przeciwlotnicze "zniknęły". Po tym przeszedł do kwestii tego, jaki wpływ będzie to miało na kierownictwo Iranu.
W wyniku amerykańsko-izraelskich ataków 28 lutego — pierwszego dnia wojny — zginął najwyższy przywódca Iranu Ali Chamenei oraz kilku innych wysokich rangą irańskich wojskowych i funkcjonariuszy służb bezpieczeństwa.
Czytaj nas częściej w Google
— Ich przywódcy pierwszego rzędu odeszli. Wybrali przywódców drugiego szczebla. Ich przywódcy drugiego szczebla również odeszli. Wybrali więc przywódców trzeciego szczebla — powiedział Trump. Po chwili dodał: — Być może posunąłem się nieco za daleko. Żałuję, bo już nawet nie wiem, z kim, do diabła, mamy do czynienia.
Prezydent USA stwierdził również, że irańscy przedstawiciele otrzymali od niego obietnicę, że nie będzie atakował kierownictwa kraju. — Zmusili mnie do obietnicy, że nie będę już eliminował ludzi i tak zrobiłem. Obiecałem to.
Później przewidział, że konflikt z Iranem zbliża się ku końcowi. — Wkrótce to się skończy — stwierdził.
KioskNews shows a cleaned-up reading view extracted from the publisher’s page — the original always lives on their site, not ours.