InquirerSouthern Leyte seeks Maasin-Clark flight as airport rehab advancesPunchNSCDC arrests ex-AEDC worker, others over N350m cable theftוואלה32 רקטות מוכנות לשיגור: צה"ל איתר בדרום לבנון - טרם הפסקת האשDaily MaverickWHAT’S COOKING: A trio of venison recipes from the heart of the KarooESPN59 points for the Bears? 41 for the Ravens? Let's size up four NFL offenses that erupted in Week 1Bollywood HungamaEXCLUSIVE: Himesh Reshammiya reunites with Vikram Bhatt after 13 years for 1920: Cold Winter; horror flick to be shot in MussoorieRTP DesportoI Liga. Braga Vence Estoril por 1-0 com Golo Decisivo de Jonas WindThe Jerusalem PostRussian frigate fires flares at NATO member Denmark's military helicopter in international watersInquirer Entertainment‘Forgotten Island’ introduces underrepresented Filipino culture to the worldThe South AfricanUnited Rugby Championship: All player moves, transfers for SA teamsBBC News BrasilAO VIVO: Caso Moraes-Vorcaro é analisado em sessão plenária pelo STF; acompanheUOLGoverno acredita que decisão firme do STF sobre Moraes reduz margem para intervenção dos EUA
The Daily Newsstand · Free, Always
Tuesday, September 15, 2026

„Udaj się w bezpieczne miejsce”, czyli gdzie? Tam znajdziesz dobre schronienie

Translate

„Jeżeli nie znamy lokalizacji najbliższego schronu czy miejsca schronienia lub nie możemy z niego skorzystać, (w sytuacji zagrożenia – przyp. red.) powinniśmy udać się do piwnicy” – tłumaczy prof. dr hab. Bernard Wiśniewski, ekspert ds. bezpieczeństwa. Jak dodaje, w przypadku zabudowy pozbawionej piwnic powinno się znaleźć przy najgrubszej ścianie. „Nie chodzi o ściany działowe, które mogą się skruszyć w wyniku uderzenia, tylko takie, które mogą wytrzymać większe naciski” – podkreśla.

Co oznacza „bezpieczne miejsce”?

W alertach wydawanych przez Rządowe Centrum Bezpieczeństwa i dotyczących zagrożenia atakiem z powietrza, takim jak ten, który w niedzielę otrzymali mieszkańcy województw lubelskiego i podkarpackiego, jednym z zaleceń jest udanie się w bezpieczne miejsce.

Eksperci ds. bezpieczeństwa ludności i zarządzania kryzysowego tłumaczą w rozmowie z Polską Agencją Prasową, co w takiej sytuacji powinno się uznać za „bezpieczne miejsce” – w dużym mieście, małym mieście i na wsi.

Prof. dr hab. Bernard Wiśniewski, dyrektor Centrum Metodologii Badań Bezpieczeństwa Akademii WSB podkreśla, że przede wszystkim należy skorzystać z tego, co przygotowało państwo, czyli z aplikacji „Gdzie się ukryć” (gdziesieukryc.pl), w której wskazane są dokładne lokalizacje schronów oraz miejsc schronienia. Zastąpiła ona działającą od kwietnia 2023 r. aplikację „Schrony”. Narzędzie pokazuje najbliższe punkty schronienia oraz wyznacza do nich trasę.

W czerwcu tego roku baza obejmowała 83 tys. takich punktów, mogących pomieścić 24 mln osób. Są wśród nich m.in. przejścia podziemne, stacje metra, tunele, podziemne garaże i piwnice. Obiekty są na bieżąco weryfikowane przez PSP i organy odpowiedzialne za ochronę ludności, a baza jest systematycznie rozbudowywana. Po uprzednim pobraniu danych aplikacja może działać również bez dostępu do internetu.

Tam też znajdziesz dobre schronienie

Jeżeli z jakichś względów nie znamy lokalizacji najbliższego schronu czy miejsca schronienia lub nie możemy z niego skorzystać, powinniśmy udać się do piwnicy – wyjaśnia prof. Wiśniewski i dodaje, że w przypadku zabudowy pozbawionej piwnic powinno się znaleźć przy najgrubszej ścianie.

Nie chodzi o ściany działowe, które mogą się skruszyć w wyniku uderzenia, tylko takie, które mogą wytrzymać większe naciski – podkreśla. Ekspert zwraca uwagę, że wyjątkowo bezpiecznymi budynkami są szkoły budowane w latach 60., tzw. tysiąclatki.

Nie szczędzono pieniędzy na ich budowę, skutkiem czego mają solidne podpiwniczenie, grube płyty żelbetowe i konstrukcję zdolną do wytrzymania dużych nacisków – wskazuje.

Prof. Wiśniewski podkreśla, że w starych budynkach, szczególnie tych wzniesionych w Warszawie i innych dużych miastach, dachy nierzadko mają specjalną żwirową podsypkę, która może amortyzować uderzenie.

A więc: po pierwsze aplikacja, po drugie piwnica, a po trzecie grube ściany, które mogą wytrzymać uderzenie – podsumowuje ekspert ds. bezpieczeństwa.

Ekspert: Piwnice należy odpowiednio przystosować

Dr Jan Ziobro, zastępca dyrektora Wydziału Bezpieczeństwa i Zarządzania Kryzysowego Podkarpackiego Urzędu Wojewódzkiego, podziela opinię, że piwnice zapewniają dobre schronienie. Zastrzega jednak, że należy je przystosować do przebywania w nich ludzi.

Jeżeli dron uderzy w budynek i zniszczy jedną ze ścian, może ona spaść albo pozostać zawieszona na elementach konstrukcyjnych, a następnie zagruzować wyjście. Dlatego trzeba zrobić dwa alternatywne wyjścia – wyjaśnia.

Zdaniem dra Ziobry, w większości miejskiej zabudowy spełnienie tego warunku jest stosunkowo proste. W blokach zazwyczaj każda klatka ma swoją piwnicę i oddzielne wyjście. Wystarczy połączyć te przejścia i zamknąć je drzwiami. Kiedy pojawia się zagrożenie, otwieramy je i mamy schronienie. A wykorzystana do budowy ilość betonu stanowi bardzo dobrą ochronę – podkreśla.

Na wsi, oprócz figurujących w aplikacji miejsc schronienia, również dobrą ochronę możemy uznać piwnice.

Mieszkam na wsi. Mam w domu dwa stropy i schody. To stanowi dobre zabezpieczenie. Zrobiłem właz prowadzący na zewnątrz i zamknięty metalowym wyjściem – wskazuje dr Ziobro.

Należy pamiętać o potrzebach higieniczno-sanitarnych

Ekspert zastrzega, że w miejscach schronienia trzeba znaleźć rozwiązania dla zaspokojenia potrzeb higieniczno-sanitarnych.

Bez jedzenia przez pięć czy sześć godzin, jesteśmy w stanie wytrzymać. Trudniej dokonać tego bez wody i możliwości zaspokojenia potrzeb higieniczno-sanitarnych. Nie wymagają one jednak jakichś szczególnych rozwiązań – wystarczy worek, wiadro i jakiś intymny kącik – wyjaśnia.

Zdaniem dra Ziobry, jeżeli w trakcie ataku powietrznego znajdujemy się na wsi, a nie mamy dostępu do piwnicy, powinniśmy oddalić się od zabudowań.

Należy znaleźć się odpowiednio daleko od obiektów, w które może uderzyć dron. I to na tyle daleko, żeby odłamki nie wyrządziły nam szkody – dodaje.

Jedziesz samochodem i dostajesz alert o zagrożeniu? Nie popełniaj tego błędu

Co zrobić, gdy przemierzamy samochodem rejon objęty alertem o zagrożeniu atakiem z powietrza? Eksperci zgodnie zwracają uwagę, że najgorszym błędem jest kontynuowanie podróży.

Jeżeli jesteśmy w przestrzeni zurbanizowanej, trzeba się zatrzymać w miejscu, w którym nie stwarza to zagrożenia i udać się do bezpiecznego miejsca. Zgodnie z prawem ma ono być ogólnodostępne. W innych przypadkach należy jak najszybciej oddalić się od drogi, która może być potencjalnym celem ataku – wyjaśnia dr Ziobro.

Jak dodaje prof. Wiśniewski, bezwzględnie powinniśmy zejść z jezdni i ukryć się w jakimś zagłębieniu. W takim przypadku przydatne mogą być rowy odwadniające.

View the original on RMF24

KioskNews shows a cleaned-up reading view extracted from the publisher’s page — the original always lives on their site, not ours.