InquirerWATCH: Sara Duterte Impeachment trial | Sept. 29, 2026CNN Türk7 Ekim'in perde arkasında yeni iddia! Netanyahu'dan gizli BAE ziyareti mi?PunchLAUTECH resident doctors’ strike hits 32 daysESPN DeportesLuis Fernando Tena tras goleada ante El Salvador: "Fue una sorpresa total el marcador"Daily MaverickTHE INTERVIEW: Why a British documentary filmmaker turned his lens to SA’s protest legacyESPNMets exec Stearns: No 'mulligans' on Alonso's exit한겨레이 대통령 “3대 메가프로젝트 지연 요인 미리 찾아 해결해야”Bollywood HungamaShakira’s Madrid concert to stream globally on Amazon Music on October 3; celebration to spotlight women In Latin musicSözcüYENİ Parti'nin ismi için kritik gün! Gözler AYM'deGhaflaEric Omondi Faults Senator Karen Nyamu Over Attendance at KICC Health EventSBS 뉴스강민국, 조희대 국감 증인 채택에 "삼권분립 붕괴 쿠데타"Rai NewsSuper El Niño, esperti britannici lanciano l'allerta al governo: "Evento significativo"
The Daily Newsstand · Free, Always
Tuesday, September 29, 2026

Urban stanowczo o dymisji. Gole ze Szwecją? „To nie przystoi”

Translate

Mieliśmy swoje sytuacje, mogliśmy wyciągnąć z nich zdecydowanie więcej. Przeciwnik zbyt łatwo zdobywał bramki - mówił selekcjoner reprezentacji Polski Jan Urban po wyjazdowej porażce 1:3 ze Szwecją w Lidze Narodów. Jak zapewnił, nie myśli o rezygnacji ze stanowiska.

Urban stanowczo o dymisji. Gole ze Szwecją? „To nie przystoi”

Selekcjoner Jan Urban, fot. Piotr Nowak /PAP

Po bezbramkowym remisie w piątek z Bośnią i Hercegowiną w Warszawie tym razem Biało-Czerwonym nie udało się zdobyć choćby punktu, mimo udanej pierwszej połowy, zakończonej wynikiem 1:1. Po przerwie jednak warunki dyktowali gospodarze.

Urban: Nie można w ten sposób tracić bramek

Graliśmy w piłkę na podobnym poziomie co reprezentacja Szwecji, ale nie można w ten sposób tracić bramek. To bardzo trudne do odrobienia. Trzecią bramkę zdobył ich najgroźniejszy napastnik (Viktor Gyokeres - red.), będąc sam. To nie przystoi - skomentował Urban na konferencji prasowej.

Urban był też pytany, czy ma jeszcze motywację, czy też zastanawia się nad dymisją. Nie myślę o żadnej rezygnacji - stwierdził.

Przegraliśmy mecz z bardzo dobrą drużyną, ale nie zagraliśmy meczu bez celnego strzału, nie byliśmy zepchnięci do defensywy i bezradni. Mieliśmy swoje sytuacje, mogliśmy wyciągnąć z nich zdecydowanie więcej. Musieliśmy stworzyć naprawdę znakomitą akcję, żeby strzelić bramkę, a przeciwnik zdobywał je zbyt łatwo - analizował szkoleniowiec.

Powtórzył, że poziom w grupie B4 jest bardzo wyrównany, ale że już przed rozpoczęciem rozgrywek wskazałby Szwecję jako faworyta.

Wystarczy tylko zobaczyć, jakim potencjałem dysponuje. Chcielibyśmy wszyscy zdecydowanie więcej, ja też, ale dziś Szwecja jest od nas silniejsza - skwitował.

Nieudany rewanż Polaków

Biało-Czerwonym nie udał się rewanż za spotkanie na tym samym stadionie z 31 marca, kiedy Szwecja wygrała 3:2 w finale baraży i awansowała do mistrzostw świata w USA, Kanadzie i Meksyku.

Nie przyjechaliśmy z lepszą drużyną, niż mieliśmy w marcu. Niektórzy zawodnicy dostają swoją szansę, chcemy zobaczyć, kto jak się prezentuje, na kogo możemy liczyć. Szwecja też zmienia system i próbuje różnych rzeczy. Ktoś może myśleć, że możemy pozwolić zadebiutować nie wiadomo ilu zawodnikom, ale musimy wygrywać - nie, to nie zawsze jest możliwe. Są jakieś cele w tym wszystkim. Być może znajdziemy bramkarza „jedynkę”, może znajdziemy trzech, czterech piłkarzy, którzy pokażą, że oni będą przyszłością tej reprezentacji. Sprowadzić wszystko do tego, że wynik jest negatywny, to łatwizna - ocenił Urban.

Polska z jednym punktem w tabeli

Polska ma punkt i zajmuje trzecie miejsce w tabeli. Prowadzi Szwecja - 6, a druga jest Bośnia i Hercegowina - 4.

Rumunia, która będzie rywalem Biało-Czerwonych w Warszawie w piątek, pozostaje z zerowym dorobkiem.

Grupa B4

Rumunia - Bośnia i Hercegowina   2:4 (1:3)

Szwecja - Polska   3:1 (1:1)

1. Szwecja               2  2 0 0  5-2   6
2. Bośnia i Herc.     2  1 1 0  4-2    4
3. Polska                 2  0 1 1  1-3    1
4. Rumunia             2  0 0 2  3-6   0

View the original on RMF24 →

KioskNews shows a cleaned-up reading view extracted from the publisher’s page — the original always lives on their site, not ours.