Czy maszynista też popełnił błąd? Ruch prokuratury ws. głośnego wypadku

Opracowanie: Maciej Nycz Publikacja: Dzisiaj, 29 października (18:59)
Prokuratura Okręgowa w Radomiu zleci biegłemu nową opinię ws. wypadku kolejowego w Woli Bierwieckiej na Mazowszu, w którym poważnie ranny został licealista Dominik Hołuj. Chodzi o ustalenie, czy maszynista zachował się prawidłowo. Wcześniej zarzuty usłyszał kierownik składu.
Dominik Hołuj, licealista ciężko ranny w wypadku w Woli Bierwieckiej (fot. Piotr Polak) /PAP
Chciał pomóc i został ciężko ranny
W lutym 17-letni Dominik, licealista z Radomia, uległ wypadkowi. Chłopiec jechał z mamą pociągiem. Na stacji w Woli Bierwieckiej wyszedł na peron, by pomóc przy wyniesieniu wózka z dzieckiem. Gdy chciał z powrotem wsiąść do wagonu, pociąg ruszył.
Drzwi przycięły nastolatkowi rękę, a później chłopak wpadł między krawędź peronu a pudło pociągu. Stracił dwie nogi i część dłoni. Jak informowaliśmy w ubiegłym tygodniu, otrzymał nowoczesne protezy dłoni i jednej nogi.
W związku z wypadkiem prokuratorskie zarzuty usłyszał kierownik pociągu. Według śledczych 48-letni Marcin W. nienależycie obserwował wymianę pasażerów i przedwcześnie nadał przez radiotelefon sygnał do odjazdu. Mężczyzna usłyszał zarzuty spowodowania wypadku, a także narażenia na niebezpieczeństwo utraty życia lub zdrowia kobiety i jej kilkumiesięcznego dziecka, której licealista pomagał wynosić wózek.
Kierownikowi pociągu grozi do 8 lat więzienia.
Biegły oceni zachowanie maszynisty
W ostatnich dniach do prokuratury wpłynął wniosek pełnomocnika pokrzywdzonego o wywołanie opinii biegłego z zakresu kolejnictwa i wydarzeń kolejowych w celu dokonania analizy, czy maszynista prowadzący skład, w którym doszło do wypadku, zachował się prawidłowo, czy nie dopuścił się również popełnienia przestępstwa w związku z tym zdarzeniem – przekazał PAP Robert Bińczak, prokurator prowadzący postępowanie ws. wypadku. Jak dodał, taka opinia zostanie zlecona.
Kontrolerzy z Urzędu Transportu Kolejowego wytknęli maszyniście brak właściwej obserwacji peronu za pomocą kamer zewnętrznych w trakcie rozruchu.
Osobiście przesłuchałem członków komisji UTK oraz samego maszynistę. W mojej ocenie na chwilę obecną materiał dowodowy pozwalał na postawienie zarzutu sprawstwa wypadku tylko i wyłącznie kierownikowi pociągu, który w sposób rażący zaniedbał swoje obowiązki i naraził inne osoby, nie tylko Dominika Hołuja, na ciężki uszczerbek na zdrowiu – powiedział prokurator.
KioskNews shows a cleaned-up reading view extracted from the publisher’s page — the original always lives on their site, not ours.