Czarzasty aż się zagotował. "Niech pan nie klęczy przed prezydentem"
Marszałek Sejmu był we wtorek gościem Bogdana Rymanowskiego w Radiu ZET. Punktem wyjścia do rozmowy była kwestia rosyjskiego ataku tuż przy granicy z Polską i tego, czy w tej sytuacji powinno zostać zwołane tajne posiedzenie Sejmu ws. bezpieczeństwa.
- Nie widzę takiej potrzeby na tym etapie, dlatego że najpierw uważam, że powinna się odbyć Rada Bezpieczeństwa Narodowego i prezydent powinien ją zwołać. Nie zwołuje. Zresztą proszę zauważyć, że prezydent w tej sprawie w ogóle zachował ciszę i się nie wypowiada - zwrócił uwagę Czarzasty.
Czarzasty uderza w prezydenta. "Skandal"
W ocenie lidera Nowej Lewicy Karol Nawrocki jest zobowiązany do zajęcia stanowiska, a on sam spodziewałby się po polskim przywódcy "rozsądku" i "rozumu". Polityk zwrócił przy tym uwagę, że sytuacje takie, jak ta w niedzielę, będą się zdarzały, ponieważ za granicą toczy się nieustanna wojna.
- Tę wojnę trzeba po pierwsze dostrzec, po drugie przygotowywać kraj do różnych sytuacji. W związku z tym działanie na przykład prezydenta w sprawie SAFE i blokowanie pieniędzy dla polskiego wojska w tym kontekście są skandalem - stwierdził marszałek Sejmu.
Mianem "skandalu" Czarzasty określił także fakt, że prezydent wciąż odmawia mianowania na ambasadora RP w Kijowie Piotra Łukasiewicza, a ponadto "zrywa" de facto kontakty z Wołodymyrem Zełenskim z powodu jego "głupiej wypowiedzi".
- Mądrość powinna być w Polsce. Jeżeli ktoś tego nie rozumie, to niech abdykuje z funkcji prezydenta. Jeżeli ktoś nie rozumie, że za naszą granicą jest wojna, jeżeli ktoś nie rozumie, że za chwilę potencjalnie, nie daj Boże, Rosjanie będą na granicy polskiej, jeżeli prezydent tego nie rozumie, nie jest w stanie zwołać Rady Bezpieczeństwa Narodowego, nie jest w stanie odnieść się do idiotycznych słów (...) jeżeli ktoś nie jest w stanie intelektualnie tego objąć, to powinien pan, panie prezydencie, złożyć swoją funkcję - zaapelował.
Marszałek Sejmu wzburzony. "Niech pan nie klęczy przed prezydentem"
Pytany o to, czy naprawdę uważa, że za każdym razem kiedy dron np. wtargnie do Polski, prezydent powinien zwoływać RBN, Czarzasty nie krył swojego wzburzenia.
- Ale, na Boga, niech pan po prostu nie klęczy przed prezydentem - grzmiał, zwracając się bezpośrednio do prowadzącego.
Marszałek powtórzył swoje stanowisko, że RBN powinna zostać zwołana "natychmiast". - Pan mnie się pyta, panie redaktorze, o to, czy ja jestem za zwołaniem tajnego posiedzenia Sejmu, bo uważa pan, że sytuacja jest bardzo poważna, a prezydent nie może zwołać 20 osób w sprawie RBN-u? - dopytywał.
Przekonywał jednocześnie, że strona rządowa zrobiła w sprawie wszystko, co należało. -Premier zwołał ostatnio Radę Bezpieczeństwa, którą ma przy sobie. W związku z tym to, co my mamy robić, jeżeli chodzi o koalicję 15 października, robimy - wskazał.
Jak argumentował, organizacja tajnego posiedzenia Sejmu wprowadziłaby jedynie "element niestabilności, paniki". Zapewnił jednak, że jeśli uzna, że należy wykonać taki ruch, zrobi to bezzwłocznie.
KioskNews shows a cleaned-up reading view extracted from the publisher’s page — the original always lives on their site, not ours.