"To nie są żarty". Czarnek ostrzega przed zimą
- Państwo jest od tego, żeby w kryzysie, w którym znajdują się dzisiaj polskie rodziny zwykłe i zwykli polscy przedsiębiorcy, stanęło na wysokości zadania i znalazło te pieniądze. Dlatego, że jeśli nie, to będziemy mieli jeszcze większą dziurę budżetową. Dlatego, że upadek przedsiębiorczości, również tej mniejszej, będzie powodował mniejsze wpływy do budżetu - tak Przemysław Czarnek argumentował konieczność wprowadzenia programu "Tanie Ogrzewanie" przed zimą. Przekonywał, że z powodu wysokich cen energii może być ona "najdroższa w historii".
"Musimy patrzeć na zwykłego Polaka". Czarnek o nowym projekcie PiS
- To jest inwestycja. To nie jest tylko kwestia osłony. Osłona dla zwykłych polskich rodzin, ale taką samą osłonę jutro będziemy proponować dla małych i średnich przedsiębiorców - tłumaczył.
Prowadząca program Magda Sakowska zwróciła uwagę, że program obniżenia cen ogrzewania dla firm i domów może kosztować od 9 do 14 mld złotych. Przypomniała słowa polityków PiS o gigantycznej dziurze w budżecie. Czarnek odparł, że konsekwencje braku obniżenia cen energii przyniósłby jeszcze gorsze skutki.
- Cena oleju grzewczego wzrosła w ostatnich latach o 90 proc. Gdyby ten piekarz zamknął piekarnię, bo mu się już nie opłaca piec chleba, to zwalnia 10 pracowników. Jak zwalnia 10 pracowników, to jest 10 pracowników mniej odprowadzających podatki do budżetu państwa. Krótko mówiąc, powiększa to dziurę budżetową - argumentował.
- Musimy ratować polską małą i średnią przedsiębiorczość, a przy okazji musimy patrzeć na zwykłego Polaka - dodał kandydat PiS na premiera. Zapewnił też, że gdyby PiS było u władzy to pieniądze w nadwyrężonym budżecie by się znalazły.
- Kiedy kończył się rok 2015 i wygrywaliśmy wybory, tuż przed tym pan minister Jan Wincen Rostowski mówił, że pieniędzy na jakiś cel nie ma i nie będzie. Jakoś jak wchodziliśmy do rządu, natychmiast pieniądze na różne cele znajdowaliśmy - zaznaczył.
"Tanie Ogrzewanie". Błaszczak o szczegółach projektu
Szef klubu PiS Mariusz Błaszczak skierował do marszałka Sejmu Włodzimierza Czarzastego wniosek o zwołanie nadzwyczajnego posiedzenia Sejmu, by przyjąć przygotowany przez posłów PiS projekt ustawy zakładający 8-proc. VAT na wszystkie paliwa stałe oraz 5-proc. VAT na energię elektryczną i cieplną.
"Skierowałem do Marszałka Sejmu pismo z wnioskiem o zwołanie nadzwyczajnego posiedzenia Sejmu jeszcze w tym tygodniu, aby przyjąć projekt ustawy 'Tanie Ogrzewanie'" - napisał Błaszczak w poniedziałek po południu na platformie X.
Zaznaczył, że projekt zakłada obniżenie - wynoszącej obecnie 23 proc. - stawki VAT na paliwa grzewcze i energię, a posłowie PiS chcą, by Sejm "zajął się nim jak najszybciej, tak aby przepisy weszły w życie przed 1 listopada".
KioskNews shows a cleaned-up reading view extracted from the publisher’s page — the original always lives on their site, not ours.