Bogdan Święczkowski próbował wejść na teren Trybunału Konstytucyjnego. Nie wpuściła go policja
Wcześniej Święczkowski rozmawiał z policjantami, którzy stali wzdłuż ogrodzenia Trybunału. Zgromadzeni w al. Szucha manifestanci skandowali: "Wpuścić prezesa!".
Święczkowski, zwracając się do zgromadzonych, powiedział, że funkcjonariusze nie chcą wpuścić go na teren TK, mimo że "jest administratorem budynku Trybunału i jego prezesem".
Dodaj Onet Wiadomości do preferowanych źródeł w Google
Nasze materiały będą się częściej pojawiać w Twoich wynikach wyszukiwania
Dalszy ciąg artykułu pod materiałem wideo
— Ci policjanci, którzy tutaj stoją oraz osoby, które także tutaj podejmują decyzje, niestety nie mogą uważać, że nie ponoszą odpowiedzialności karnej — zaznaczył Święczkowski. — Zobaczymy się za parę miesięcy, ale w innej sytuacji — dodał.
Święczkowski o wtorkowym Zgromadzeniu Ogólnym Sędziów TK
Święczkowski odniósł się również do zwołanego na wtorek przez sędzię Annę Korwin-Piotrowską Zgromadzenia Ogólnego Sędziów TK. Jak ocenił, nie będzie to Zgromadzenie Ogólne, a "uzurpacja jakiegoś spotkania towarzyskiego". Według niego obrady te nie mogą i nie będą wywoływać żadnych skutków prawnych.
Święczkowski ocenił, że "sędzia — sądu powszechnego być może w przeszłości — pani Piotrowska nie ma żadnych uprawnień, żeby kierować Trybunałem Konstytucyjnym".
Dodał też, że zgromadzenie "10 legalnych sędziów TK" nie odbyło się dotychczas dlatego, że sędzia Szostek przebywał na zwolnieniu lekarskim. — Ciekaw jestem, czy dzisiaj się pojawi na zgromadzeniu tych ludzi, które nie jest Zgromadzeniem Ogólnym, czy zacznie uczestniczyć w tej uzurpacji, w tym zamachu stanu — zaznaczył Święczkowski.
Sam, już w sobotę, zapowiedział, że "razem z legalnymi sędziami" TK ustalili, iż nie będą brali udziału w wydarzeniach organizowanych przez "sędziów uzurpatorów", w tym w zaplanowanym na wtorek Zgromadzeniu Ogólnym Sędziów TK.
Kto powinien zastępować Święczkowskiego?
Święczkowski przekazał też, że poinformował "legalnych sędziów" — w tym kontekście wymienił Magdalenę Bentkowską, Dariusza Szostka i Sławomira Patyrę — że zgodnie z wydanym przez niego w kwietniu br. zarządzeniem do kierowania Trybunałem podczas nieobecności prezesa i wiceprezesa wyznaczony jest sędzia TK Stanisław Piotrowicz. Troje wymienionych przez Święczkowskiego sędziów złożyło ślubowanie w Pałacu Prezydenckim i zostało dopuszczonych do orzekania w TK.
Datowane na 28 kwietnia br. i podpisane przez Święczkowskiego pismo upoważniające sędziego Piotrowicza do kierowania pracami Trybunału zostało w poniedziałek opublikowane na X przez rzeczniczkę TK Weronikę Ścibor.
Do tego zarządzenia odniósł się we wtorek na X wiceminister sprawiedliwości Dariusz Mazur. Jak zauważył, dokument ten "nie ma prezentaty, nie ma sygnatury, ani żadnego innego dowodu, że w jakikolwiek sposób stał się zarejestrowanym dokumentem urzędowym, podpisanym w dacie, która na nim widnieje".
Mazur dodał, że podpisany przez Święczkowskiego dokument "nigdy również wcześniej" nie został oficjalnie ujawniony ani podany do publicznej wiadomości.
"Nie wystarczy wrzucić skan pisma na X. Trzeba jeszcze mieć dowody, że takie pismo w tej treści i w tej dacie zostało zarejestrowane w Trybunale Konstytucyjnym" — napisał wiceszef MS, którego zdaniem zastrzeżenia budzi podstawa prawna udzielonego przez Święczkowskiego upoważnienia.
KioskNews shows a cleaned-up reading view extracted from the publisher’s page — the original always lives on their site, not ours.