Głośno wokół słów prezydenta z Włodawy. Ministra rodziny komentuje

- Nie oddamy ani centymetra naszego terytorium. Nikt nie będzie go tracił, nikt nie będzie go oddawał - zapewniła w programie "Tłit" w WP ministra rodziny, pracy i polityki społecznej Agnieszka Dziemianowicz-Bąk, komentując słowa prezydenta Karola Nawrockiego.
Prowadzący program "Tłit" Tomasz Żółciak, przypomniał słowa premiera Donalda Tuska, które padły po spotkaniu z szefami rządów państw Grupy Wyszehradzkiej w Bratysławie. Szef rządu stwierdził w wówczas, że "otrzymał dość precyzyjny raport bezpośrednio od szefa CIA Johna Ratcliffe'a dotyczący możliwych zdarzeń w najbliższych miesiącach". Pytany o ten raport Władysław Kosiniak-Kamysz stwierdził, że go nie widział.
- Jest pani tym zaskoczona? - zapytał ministrę.
- Mam zaufanie do tego, że przebieg informacji w tym gronie przedstawicieli rządu, który jest odpowiedzialny za bezpieczeństwo przebiega zgodnie z procedurami, zgodnie z potrzebami chwili - odparła Dziemianowicz-Bąk, dodając, że jest coś innego, co ją bardzo zaskoczyło w ostatnich dniach.
- Kiedy doszło do wymiany zdań między Nawrockim a Tuskiem, to prezydent jednak tłumaczył, że chodziło o kwestie historyczne - zwrócił uwagę prowadzący.
- Od prezydenta, zwierzchnika sił zbrojnych, w czasie wojny za naszą wschodnią granicą, chyba możemy oczekiwać odróżnienia czasu przeszłego od czasu teraźniejszego - stwierdziła ministra.
- Mam nadzieję, że jest to błąd, że jest to pomyłka, niezwykle kosztowna pomyłka, która się głowie państwa zdarzyć nie powinna. (...) Gdybym miała się zastanawiać nad jakąś inną interpretacją i łączyć kropki, nie wiem, weto wobec programu SAFE, deklaracja, że możemy oddać terytorium, to zabrnęłabym w niebezpieczne rewiry - stwierdziła. -
- Nie, szanowni państwo, nie oddamy ani centymetra naszego terytorium. Nikt nie będzie go tracił, nikt nie będzie go oddawał. Dziś potrzebujemy europejskiej i międzynarodowej solidarności, potrzebujemy wspierać Ukrainę, a nie na nią szczuć, nie kwestionować walki, którą toczy w ramach obrony własnej, ale także całej Unii i państw europejskich, w tym Polski. I dzięki temu nie będzie takiego ryzyka, żeby jakiekolwiek terytorium miało być utracone - zapewniła ministra Agnieszka Dziemianowicz-Bąk.
KioskNews shows a cleaned-up reading view extracted from the publisher’s page — the original always lives on their site, not ours.