"W takiej chwili po prostu działasz". Tak pasażerowie powstrzymali zamachowca w samolocie linii flydubai
Gdy samolot linii flydubai leciał w środę rano z Dubaju do Tel Awiwu, pilot będący obywatelem Omanu usiłował zabić kolegę z załogi i rozbić samolot, prawdopodobnie na terenie Izraela, w ramach zamachu terrorystycznego.
Najpierw opór stawił mu zaatakowany pilot. Smit Machchhar, mimo zranienia, zaalarmował pasażerów. Jak wskazali, to dzięki jego ofiarnej interwencji drzwi do kokpitu zostały otwarte, co utorowało drogę do powstrzymania zamachowca.
Czytaj nas częściej w Google
Dramatyczne kulisy powstrzymania zamachowca w samolocie linii flydubai
Jak relacjonuje izraelski serwis Ynet, w akcję zatrzymania pilota bezpośrednio zaangażowało się czterech Izraelczyków. Pierwszy z nich, Yaniv Hayun, przejął ster i wyprowadził na prostą opadającą maszynę.
— Próbował zniszczyć przyrządy, aby unieruchomić samolot. Złapałem napastnika i wyciągnąłem na zewnątrz — relacjonował dyrektor generalny spółki ubezpieczeniowej izraelskiego Banku Leumi. Mężczyzna do obezwładnienia pilota użył kabli od słuchawek multimedialnych rozdanych pasażerom podczas lotu.
— Wskoczyłem z powrotem do kokpitu, pociągnąłem za drążki sterowe i samolot zaczął się wyrównywać. Potem jeden z pilotów powiedział mi, że przejmuje kontrolę — dodał. Jak tłumaczył, wiedział, co robić, ponieważ ogląda serial o katastrofach samolotów.
W międzyczasie dwóch innych pasażerów, Zvika Manes i Assaf Rajuan, pomogli obezwładnić i unieruchomić pilota z Omanu.
— Kilka godzin wcześniej byłem w Tajlandii, a potem znalazłem się w środku horroru — tak o dramatycznych wydarzeniach na pokładzie mówił Asaf Rajuan, właściciel agencji ubezpieczeniowej. — Oczywiście nie byłem sam. Pomogli mi faceci więksi i silniejsi ode mnie, zablokowali drzwi i postanowili walczyć do końca, bo życie jest silniejsze niż cokolwiek innego — podkreślił.
Dentysta Shota Musaev udzielił pomocy ciężko rannemu kapitanowi, tamując krwawienie. Był jedynym lekarzem na pokładzie samolotu. Dzięki jego interwencji stan rannego pilota był stabilny przez kilkadziesiąt minut. Pogorszył się tuż przed lądowaniem.
— W takiej chwili nie zastanawiasz się, po prostu działasz. Było nas czterech, którzy przejęliśmy kontrolę nad całą sytuacją, a gdybyśmy tego nie zrobili, nie rozmawialibyśmy teraz z wami — mówił dziennikarzom Ynet.
Ostatecznie pasażerom i załodze udało się przejąć kontrolę nad samolotem, a maszyna ze 180 osobami na pokładzie bezpiecznie wylądowała w Arabii Saudyjskiej. Pilot, który dokonał ataku, został aresztowany i jest przesłuchiwany przez władze saudyjskie.
KioskNews shows a cleaned-up reading view extracted from the publisher’s page — the original always lives on their site, not ours.