Ukraińskie F-16 dostały nową misję. "Gdy nie ma innej możliwości"
Odrzutowe drony kamikadze to nowy rodzaj zagrożenia, z którym musi radzić sobie ukraińska obrona przeciwlotnicza. W porównaniu do rosyjskich dronów kamikadze pierwszej generacji, które rozpędzają się do prędkości mniejszej niż 200 km na godz., najnowocześniejsze konstrukcje tego typu osiągają prędkość nawet 550 km na godz., co znacząco utrudnia ich zniszczenie.
Wołodymyr Zełenski komentuje
Czytaj nas częściej w Google
Ukraina pracuje już nad dronami przechwytującymi, które są zdolne do dogonienia odrzutowych bezzałogowców, ale czasem nasz sąsiad musi korzystać także z innych środków. Jak ujawnił prezydent Zełenski, na tej liście są także myśliwce F-16, które korzystają z rakiet do niszczenia tego typu zagrożenia.
Dalszy ciąg artykułu pod materiałem wideo
— Korzystamy z pocisków AIM-9 i AIM-120 do zestrzeliwania odrzutowych dronów. To droga metoda, ale czasem, gdy nie ma innej możliwości zestrzelenia danego drona, ludzkie życie jest ważniejsze i bardziej cenne. Dlaczego używamy F-16 przeciwko tego typu dronom — ujawnił Wołodymyr Zełenski.
Scott Peterson / Contributor / Getty Images
Na zdjęciu dron Geran-2 z napędem śmigłowym. Od wersji 3 dron dostał napęd odrzutowy
Koszt jednego pocisku AIM-9 wynosi nawet pół miliona dolarów, jeszcze droższe są zaś pociski AIM-120, których cena może nawet ok. 2 mln dol. Koszt rosyjskiego drona odrzutowego wynosi z kolei nie więcej niż 100 tys. dol., bilans takich zestrzeleń jest więc wyjątkowo niekorzystny dla Ukrainy.
KioskNews shows a cleaned-up reading view extracted from the publisher’s page — the original always lives on their site, not ours.