ESPN DeportesOhtani lo vuelve a hacer y llega a 30 jonrones en el añoESPNMarte in Phoenix after no-show for knee testingוואלהדיווח בדרום קוריאה: התרגילים הצבאיים המשותפים עם ארה"ב יצומצמו בכמחציתCNN TürkGalatasaray Şampiyonlar Ligi maçı ne zaman? Galatasaray rakipleri belli oldu mu?Inquirer EntertainmentMadonna leads 2026 MTV Video Music Awards nominations, followed by Taylor Swift한겨레청와대 “용산공원 금싸라기 땅 이용해야…청년주택 생각 중”InquirerAl Qalam Institute condemns Ateneo de Zamboanga deadly shootingUOLCaiado: Saberei encaminhar reforma política e buscar sustentabilidade da Previdência매일경제‘승강기 고장’ 청라하늘대교 해상 전망대 관람 재개The Sydney Morning HeraldErin Patterson appeal LIVE: Mushroom killer seeks to challenge guilty verdictThe Hollywood Reporter‘A Breed Apart’ Director Recalls Hayden Panettiere’s “Dark” Energy on Set: “She Was Not OK”TagesschauUSA sanktionieren Präsidentin des Internationalen Strafgerichtshofs
The Daily Newsstand · Free, Always
Wednesday, August 19, 2026

Wypadek autokaru na Węgrzech. Węgierski sąd zdecydował w sprawie polskiego kierowcy. Organizator zabrał głos

Translate
Autokar po wypadku

Posiedzenie aresztowe kierowcy autokaru. Relacja Mateusza Półchłopka

Źródło wideo: TVN24

Źródło zdj. gł.: TVN24

Sąd w Miszkolcu na Węgrzech zdecydował o aresztowaniu polskiego kierowcy autokaru, który w niedzielę w nocy wpadł do rowu na autostradzie M3. W wypadku zginęło 12 Polaków. Drugi z kierowców autokaru opisał w rozmowie z TVN24 pierwsze chwile po wypadku.

Posiedzenie aresztowe polskiego kierowcy w sądzie w Miszkolcu rozpoczęło się we wtorek po godzinie 13. Reporter TVN24 Mateusz Półchłopek, który jest na miejscu - tuż przed wejściem kierowcy na salę - zapytał go, czy pamięta wypadek. Nie otrzymał jednak odpowiedzi.

- Jak usłyszałem od szefa tutejszej prokuratury, polski kierowca został przesłuchany przez policję w charakterze podejrzanego o nieumyślne spowodowanie wypadku drogowego skutkującego katastrofą w ruchu lądowym - przekazał Półchłopek. Dowiedział się również, że mężczyzna nie złożył zeznań, a śledztwo jest na początkowym etapie.

Sąd podjął decyzję o aresztowaniu kierowcy na 30 dni. Potwierdził to dziennikarzowi obrońca mężczyzny.

Drugi z kierowców autokaru: wtedy zorientowałem się, że jest tragedia

Drugi z kierowców autokaru został już w niedzielę przesłuchany przez policję i zwolniony. Gdy doszło do wypadku, spał w specjalnej kabinie. - Kiedy autobus zaczyna się przechylać i uderza, w tej kabinie zaczynają się dziać ze mną rzeczy jak w pralce; zorientowałem się, że jest tragedia, jest wypadek - powiedział w TVN24 Grzegorz Wojtoń, który był również organizatorem wyjazdu do Bośni i Hercegowiny.

Kiedy Wojtoń wyszedł z kabiny, zobaczył, że część pasażerów sama podnosiła się spod siedzeń. Wyłamał wraz z innymi osobami wyjścia awaryjne w dachu, a następnie pomagał pasażerom opuścić przez nie wrak autokaru.

- A pozostałe osoby, które były ciężej ranne albo były przygniecione przez siedzenia, to już wyciągaliśmy dołem, bo tył autokaru (...), można powiedzieć, że około pół, metra wisiał w powietrzu - relacjonował kierowca. - Trzy-cztery osoby jeszcze się udało wyciągnąć i wiem, że te osoby przeżyły - dodał.

Drugi kierowca autokaru: wtedy zorientowałem się, że jest tragedia

Źródło: TVN24

Zdaniem kierowcy "węgierska strona robi, co może", ale wsparcie dla poszkodowanych ze strony polskiego państwa mogłoby być większe. Jak mówił, w niedzielę pomagali im przede wszystkim wolontariusze - lokalna Polonia służyła za tłumaczy.

- Moja pierwsza rozmowa z konsulem, kiedy pojawił się w Miszkolcu, to było wczoraj [w poniedziałek - red.] o godzinie około, nie wiem, 16-17 - powiedział Wojtoń. Dodał, że po konferencji prasowej przedstawicieli rządu poszkodowanym trudno było się dodzwonić na infolinię, albo - jak już to się udało - nie mogli tam uzyskać konkretnej informacji.

Jak mówił, do Medjugorje, skąd wracali podróżni, jeździ od 30 lat. - Kierowcy śpią w dobrych warunkach. Tam raczej hotele bierzemy klimatyzowane, wyżywienie. Wszystko jest naprawdę na wysokim poziomie - zapewniał.

Tragiczny wypadek na Węgrzech

Do wypadku doszło w niedzielę około godziny 1 na węgierskiej autostradzie M3, w rejonie miejscowości Mezokeresztes we wschodniej części kraju. Autokarem podróżowało 59 obywateli Polski - 57 pasażerów oraz dwóch kierowców wracających z pielgrzymki w Bośni i Hercegowinie.

12 osób zginęło, 10 trafiło w bardzo ciężkim stanie do szpitali na Węgrzech. Wszystkie ofiary śmiertelne to mieszkańcy województwa podkarpackiego. Pozostałych 37 pasażerów odniosło lekkie obrażenia. Większość podróżnych pochodziła z Podkarpacia, dwie osoby z województwa małopolskiego.

W poniedziałek wieczorem na lotnisku w Jasionce wylądował samolot z pierwszą grupą Polaków poszkodowanych w wypadku autokaru na Węgrzech. Do kraju wróciło 21 poszkodowanych. Pięć osób trafiło do szpitali w celu hospitalizacji, a 16 wróciło do domów.

View the original on TVN24

KioskNews shows a cleaned-up reading view extracted from the publisher’s page — the original always lives on their site, not ours.