Pytania o koszty imprezy i odmowa kancelarii prezydenta. "Macie coś do ukrycia?"
Pytania o koszty imprezy Nawrockiego. Kancelaria odmawia ujawnienia
Źródło wideo: TVN24
Źródło zdj. gł.: Paweł Supernak/PAP
"Macie coś do ukrycia?" - zapytał w sobotnim wpisie wiceminister obrony narodowej Cezary Tomczyk, oznaczając prezydenta Karola Nawrockiego, szefa jego kancelarii Zbigniewa Boguckiego i szefa gabinetu prezydenta Pawła Szefernakera.
Udostępnił również fragment decyzji datowanej na 6 października, która pochodzi z kancelarii prezydenta. Pismo dotyczy uroczystości, które odbyły się 6 sierpnia tego roku przed Pałacem Prezydenckim z okazji rocznicy prezydentury Karola Nawrockiego.
"Odmawiam udostępnienia informacji publicznej" - brzmi decyzja. Tomczyk w rozmowie z tvn24.pl wyjaśnił, że jest to oficjalna decyzja administracyjna.
Panie @NawrockiKn, @BoguckiZbigniew, @szefernaker, @marcin_przydacz – macie coś do ukrycia? pic.twitter.com/JqJtJQtr2K
— Cezary Tomczyk (@CTomczyk) October 24, 2026
Pytania do kancelarii prezydenta w sprawie uroczystości z okazji rocznicy
Wiceszef MON przedstawił też, jak wyglądało kalendarium ubiegania się o informację ze strony prezydenckiej kancelarii. 6 sierpnia Tomczyk wysłał do kancelarii wniosek o dostęp do informacji publicznej w sprawie całkowitego kosztu wydarzenia zorganizowanego przed Pałacem Prezydenckim. Pytał między innymi o koszty promocji, infrastruktury technicznej, koszty udziału gości i prelegentów, produkcji wideo/foto i transmisji, a także o tryb wyłonienia zaangażowanych podmiotów zewnętrznych czy koszty wykorzystanych pojazdów służbowych.
Po dwóch tygodniach kancelaria w odpowiedzi zawnioskowała o wskazanie podstawy prawnej. Z relacji Tomczyka wynika, że KPRP nie wiedziała, czy wniosek dotyczy dostępu do informacji publicznej, czy zapytania w ramach ustawy o wykonywaniu mandatu posła. O ówczesnej odpowiedzi ze strony kancelarii wiceszef MON mówił w programie "News Michalskiego" w TVN24+.
Dalej Tomczyk przesłał pismo z podstawą prawną. "Zażądaliśmy albo o udostępnienie informacji, albo wydania decyzji o odmowie" - wyjaśnił w rozmowie z tvn24.pl.
Na to kancelaria prezydenta odpowiedziała, że chce, aby wnioskodawca wykazał szczególną istotność dla interesu publicznego, bo pismo wiąże się z informacją przetworzoną. Tomczyk odpowiedział, kwestionując kwalifikację informacji jako przetworzonej. Decyzja zamieszczona przez wiceministra w sobotę to oficjalna decyzja administracyjna z odmową.
W uzasadnieniu decyzji, które Tomczyk przesłał tvn24.pl, czytamy, że rozliczanie kosztów działalności KPRP "nie ma charakteru projektowego i nie jest prowadzone w odniesieniu do poszczególnych wydarzeń". Kancelaria nie prowadzi odrębnego konta, rejestru ani zestawienia obejmującego koszty uroczystości przed Pałacem Prezydenckim.
Poinformowano też, że w obsługę wydarzenia zaangażowanych było co najmniej 10 komórek organizacyjnych. "Umowy, zamówienia, uzgodnienia i pozostałe dokumenty merytoryczne są zatem rozproszone w aktach poszczególnych spraw prowadzonych przez te komórki" - czytamy.
Każde z biur - pisze kancelaria - musiałoby ustalić czynności mogące pozostawać w związku z wydarzeniem, następnie odnaleźć właściwe akta i przenalizować zawarte w nich umowy, a dalej ustalić, czy ma to związek z samym wydarzeniem, czy stanowi część szerszej współpracy na rzecz KPRP. Należałoby też odszukać odpowiadające tym dokumentom druki finansowo-księgowe. Według kancelarii prezydenta takie badanie mogłoby trwać od dwóch do dwóch i pół miesiąca.
W uzasadnieniu czytamy, że żądanie Tomczyka dotyczy szerokiego zakresu danych i informacji oraz stanowi informację przetworzoną. Jej uzyskanie ma być więc szczególnie istotne dla interesu publicznego.
Kancelaria prezydenta: informacje newralgiczne z punktu widzenia państwa
Kancelaria pisze, że wnioskodawca jako jeden z deklarowanych sposobów wykorzystania informacji wskazał przedstawienie ich opinii publicznej i mediom. Zdaniem KPRP "nie można tej deklaracji traktować jako okoliczności przemawiającej za szczególnie istotnym interesem publicznym".
W dokumencie czytamy, że rozpowszechnianie danych dotyczących organizacji uroczystości "godziłoby w bezpieczeństwo publiczne". Mogłoby - według kancelarii - prowadzić do "ujawnienia schematów organizacyjnych, wykonawców i zasobów związanych z przedsięwzięciem, które ze względu na specyfikę łączy się z dostępem do informacji newralgicznych z punktu widzenia bezpieczeństwa państwa".
W uzasadnieniu czytamy, że wnioskodawca wykazał "ogólny interes publiczny w kontroli wydatkowania środków oraz możliwość wykorzystania danych w debacie publicznej i działalności politycznej". Nie wykazał natomiast "konkretnego, realnego i odpowiednio kwalifikowanego" sposobu wykorzystania opracowania dla wykonania określonej kompetencji parlamentarnej lub kontrolnej, która byłaby proporcjonalna do "zakresu procesu koniecznego do jego wytworzenia i niepowodującego zakłócenia dla bezpieczeństwa państwa". Wobec tego zdecydowano o odmowie dostępu do informacji publicznej.
O uzasadnienie decyzji zapytaliśmy kancelarię prezydenta. Czekamy na odpowiedź.
Uroczystości na rocznicę prezydentury Karola Nawrockiego
6 sierpnia tego roku przed Pałacem Prezydenckim odbyła się uroczystość w związku z rocznicą zaprzysiężenia Karola Nawrockiego. W związku z imprezą na dziedzińcu Pałacu zbudowano specjalną scenę.
Karol Nawrocki podczas uroczystości z okazji rocznicy prezydentury
Źródło zdjęcia: Paweł Supernak/PAP
W trakcie głos zabrał sam prezydent, który podsumowywał rok prezydentury. Przemówienie Nawrockiego poprzedziła część artystyczna, podczas której wystąpił raper Leszek Kaźmierczak "Eldo" wraz z dziećmi z zespołu Zagórzańska Siła. Wykonali utwór "Nie pytaj o nią", inspirowany piosenką Grzegorza Ciechowskiego "Nie pytaj o Polskę". Zespół Zagórzańska Siła wykonał też hymn narodowy.
W ramach imprezy odbyła się też debata o roku prezydentury Nawrockiego. Wzięli w niej udział historyk profesor Andrzej Nowak, prawicowy publicysta Rafał Ziemkiewicz i założyciel Kanału Zero Krzysztof Stanowski.
KioskNews shows a cleaned-up reading view extracted from the publisher’s page — the original always lives on their site, not ours.