"Czerwone elfy" nad Hiszpanią. Rzadkie zjawisko uchwycone na zdjęciach
Te świetliste struktury, czerwone duszki, popularnie zwane "czerwonymi elfami" i przypominające sylwetki gigantycznych meduz lub fantastyczne zjawiska na nocnym niebie, stanowią jedne z najbardziej fascynujących zjawisk elektrycznych w ziemskiej atmosferze.
Dalszy ciąg artykułu pod materiałem wideo
W wywiadzie dla Cadena SER meteorolog Luismi Pérez wyjaśnił, że jest to jedno z najrzadszych zjawisk na niebie. — To bardzo trudne zjawisko do zaobserwowania w Hiszpanii. Mówimy o wyładowaniach elektrycznych, które wydobywają się z chmur burzowych, ale nie spadają na ziemię. Zamiast tego, te pioruny kierują się w stronę atmosfery i mogą osiągnąć wysokość do 80 km. To bardzo rzadkie zjawisko do zaobserwowania — mówił.
Czytaj nas częściej w Google
Co kryje się za "czerwonymi elfami"?
Ale nawet jeśli nigdy nie słyszałeś o tych "czerwonych elfach", to wcale nie jest nowe zjawisko. Dzieje się tak, ponieważ, jak twierdzi specjalista, istnieje technologia i wiedza, które pozwalają uchwycić je na zdjęciach.
— Mamy teraz kamery o znacznie lepszej rozdzielczości. Ponadto wiemy więcej o termodynamice atmosfery, ponieważ zjawiska elektryczne w niższych warstwach atmosfery są znacznie lepiej poznane. Dlatego są ludzie, którzy wiedzą, kiedy powstanie bardzo silna burza, podczas której mogą powstać te pioruny — tłumaczył.
Dlaczego nazywa się je "czerwonymi duszkami"? Ponieważ wyglądają jak duchy. — Wyglądają jak duchy unoszące się ze szczytu burzy w atmosferę. Aby je zobaczyć, burza musi być bardzo daleko, co najmniej 200 km. Musi być też bardzo silna, ekstremalnie zimna i musi być duża ilość lodu, która generuje powstawanie wielu piorunów jednocześnie — zaznaczył.
Ogromne wyładowania elektryczne
"Czerwone duszki" to potężne wyładowania elektryczne, które występują wysoko w atmosferze ziemskiej, ponad silnymi burzami. Państwowa Agencja Meteorologiczna z Hiszpanii opisuje je jako rozległe wyładowania elektryczne powstające na wysokości około 50–90 kilometrów nad ziemią, znacznie powyżej poziomu chmur, gdzie występują normalne wyładowania atmosferyczne.
NASA klasyfikuje je jako przejściowe zdarzenia świetlne (TLE). Zazwyczaj są one związane z potężnymi piorunami i mogą przybierać dziwne kształty, w tym rozgałęzione struktury przypominające gigantyczne meduzy. Ich pojawienie się jest niezwykle krótkotrwałe.
Zjawisko widoczne w całej okazałości
Z tego powodu jest to zjawisko dość trudne do zaobserwowania gołym okiem. Jednak zaledwie kilka dni temu niektórzy mogli się nim cieszyć w prowincjach takich jak Walencja i Almería, a w mediach społecznościowych pojawiło się kilka zdjęć przedstawiających "czerwone elfy" w całej okazałości.
W przypadku Walencji burze wystąpiły bardzo daleko od brzegu, blisko Balearów, a te błyskawice trwały nanosekundy. Potrzebny jest aparat, który uchwyci te błyski z ogromną precyzją.
KioskNews shows a cleaned-up reading view extracted from the publisher’s page — the original always lives on their site, not ours.