Zmiany we władzach PGZ. Wiceprezes złożył dymisję
Przetasowania kadrowe w Polskiej Grupie Zbrojeniowej. Z funkcji wiceprezesa odchodzi Jan Grabowski, odpowiedzialny dotąd za tzw. "dywizję morską". Na razie nie wiadomo, jakie będą jego losy, ale prawdopodobnie pozostanie w obrębie spółek nadzorowanych przez Skarb Państwa.
The Polska Grupa Zbrojeniowa (PGZ) logo is seen during the Warsaw Defence Expo in Warsaw, Poland, on [Month Day, Year]. (Photo by Marek Antoni Iwanczuk/NurPhoto via Getty Images)
Źródło zdjęć: © GETTY | NurPhoto
Dzieje się w krajowym gigancie zbrojeniowym. Rezygnację z funkcji wiceprezesa złożył w poniedziałek Jan Grabowski, odpowiedzialny za programy morskie. W kwietniu rezygnację złożył inny wiceprezes Marcin Idzik.
Sam Grabowski komentować sprawy nie chciał, jednak informację udało się Wirtualnej Polsce potwierdzić w dwóch źródłach: w poniedziałek złożył on dymisję. Informacje na ten temat pojawiały się od pewnego czasu, a teraz stały się faktem i rezygnacja, według wiedzy WP.pl została przyjęta.
Grabowski był członkiem zarządu krajowego giganta od dwóch lat. W spółce odpowiadał za programy morskie. To on "pilotował" m.in. program "Miecznik". W sierpniu odbyło się wodowanie i chrzest pierwszej z trzech fregat rakietowych – przyszłego ORP Wicher.
Stocznie pod parą, ale Marynarka Wojenna wciąż z kłopotami
Jako wiceprezes PGZ nadzorował on też inne niezwykle istotne programy: przede wszystkim program Ratownik oraz Kormoran II. Pierwszy z nich to program budowy okrętu ratowniczego, który będzie służył jako zaplecze przyszłych okrętów podwodnych z programu Orka.
Drugi – Kormoran II – to program budowy sześciu niezwykle nowoczesnych okrętów przeciwminowych. Z sześciu w służbie są na ten moment trzy pierwsze: ORP Kormoran, ORP Albatros i ORP Mewa. W budowie są trzy kolejne: przyszłe Jaskółka, Rybitwa i Czajka.
PGZ był także zaangażowany we współpracę przy "Orce", a w planach ma kolejne okręty. Podczas kieleckiego MSPO można było usłyszeć, że władze PGZ Stoczni Wojennej nie uciekają od koncepcji budowy czwartej fregaty, a na horyzoncie majaczy "Ostrosz".
To program zakładający pozyskanie dla Marynarki Wojennej RP czterech nowych wielozadaniowych korwet, mających zastąpić w przyszłości mocno już wysłużone małe okręty rakietowe "Orkan".
Patrząc z punktu widzenia biznesowego, Grabowski zdecydowanie nie odchodzi z PGZ jako przegrany. W działania na rzecz rozwoju Marynarki Wojennej zaangażowane są dziś wszystkie najważniejsze stocznie: Wojenna, Remontowa, Crist i szczeciński Wulkan, który wejdzie w budowę bloku dziobowego do przyszłego okrętu ratowniczego.
W ramach programu SAFE MW RP ma pozyskać także dwa nowe okręty hydrograficzne. Umowę na ich budowę podpisano pod koniec maja, a producentem będzie gdańska stocznia Remontowa Shipbuilding.
Minusem może być los ORP Ślązak. Okręt, jeden z najmłodszych w MW RP, od dłuższego czasu stoi "na kołku", czekając na rozpoczęcie remontu problematycznego systemu napędowego. Nie widać także następców mocno już wysłużonych okrętów transportowo-minowych typu Lublin.
Grabowski ma za sobą dwie dekady pracy w przemyśle obronnym. Pracował m.in. jako dyrektor generalny MBDA Polska, odpowiedzialnego za rozwój sektora rakietowego, a także w takich spółkach, jak Nexter i Bumar.
Cały dzień w biegu? Skrót wydarzeń codziennie wieczorem w Twojej skrzynce
KioskNews shows a cleaned-up reading view extracted from the publisher’s page — the original always lives on their site, not ours.