Premiera filmu "Lalka" w reżyserii Macieja Kawalskiego
W Warszawie odbyła się premiera filmu "Lalka" w reżyserii Macieja Kawalskiego
Źródło wideo: "Fakty" TVN
Źródło zdj. gł.: Marcin Obara/PAP/EPA
Był to jeden z najbardziej emocjonujących wieczorów filmowych tego roku w Polsce. W poniedziałek w Warszawie odbyła się uroczysta premiera filmu "Lalka" Macieja Kawalskiego. Na ekranie ukazała się cała plejada aktorskich gwiazd - między innymi Marcin Dorociński, Agata Kulesza, Andrzej Seweryn czy Krystyna Janda. Na uwagę zasługuje powrót na wielkim ekranie Marka Kondrata.
"Lalka" jest współprodukowana przez stację TVN. - Jak przyszli do nas producenci z propozycją, to myśmy się w zasadzie w ogóle nie zastanawiali, dlatego że sama "Lalka" i fakt, jaka to jest książka, jaka to jest legenda, już zobowiązywał do tego, że powinniśmy w tym być - powiedziała Kasia Kieli, President & Managing Director, Warner Bros Discovery Poland, CEO TVN.
- Jak poznaliśmy wizję, skalę tego przedsięwzięcia, emocje z tym związane i obsadę gwiazdorską, to już wtedy w ogóle nie było żadnych pytań - podsumowała.
"Nie było żadnych pytań". Kasia Kieli podczas premiery filmu "Lalka"
Źródło: TVN24
Marek Kondrat wrócił na wielki ekran. Przygotowania do produkcji trwały dwa lata
Jak zapewniają twórcy, w tym kinowym widowisku każda scena to popis aktorstwa najwyższej próby, wizualnej maestrii, czy realizacyjnego rozmachu.
- Nasza "Lalka" jest filmem współczesnym z zupełnie innymi bohaterami. Oni są, mimo kostiumów, ludźmi spośród nas - powiedział Marek Kondrat. - Ten film wyszedł piękny, wzruszający. O przyjaźni, o miłości i pełen pasji. Jeśli ktoś pójdzie do kina i ten film natchnie go, żeby wrócić do "Lalki", przeczytać sobie, to znajdzie tam jeszcze więcej - dodał Marcin Dorociński.
- Wspaniale, że powstała ta "Lalka". Opisuje w genialny sposób XIX-wieczną Warszawę. Mówi dużo o wykluczeniu, klasowości plus genialnie napisane są portrety psychologiczne - dodała Maja Ostaszewska.
Premiera filmu "Lalka" w Warszawie
Źródło zdjęcia: Marcin Obara/PAP/EPA
Spełnienie marzenia o ekranizacji jednej z najsłynniejszych polskich powieści zajęło sporo czasu - samo przygotowanie do produkcji zajęło dwa lata. Później przez pół roku budowano scenografię i kolejne pół roku trwał okres zdjęciowy.
Na planie w niemal 50 miejscach Polski pojawiły się ponad trzy tysiące statystów. Dzięki temu powstało kinowe widowisko, które już stało się wydarzeniem tego sezonu.
KioskNews shows a cleaned-up reading view extracted from the publisher’s page — the original always lives on their site, not ours.