Milioner z rodziną zginęli w katastrofie. Ujawniono tożsamość ofiar
Samolotu Learjet 60 rozbił się w hrabstwie Palm Beach na Florydzie. Maszyna wystartowała z Austin w Teksasie i zmierzała na Bahamy.
Na pokładzie odrzutowca znajdowali się Adam Robinson, jego żona Helen Sharp oraz ich dzieci - czteroletnia Emma i dwuletni Charlie. W katastrofie zginęły również opiekunka dzieci Anita Maria Cetina, dwoje przyjaciół rodziny - Rachael Reed i Charmi Fehr - oraz dwoje pilotów.
ZOBACZ: Katastrofa lotnicza na Florydzie. Samolot runął tuż przy drodze, zginęło dziewięć osób
Tożsamość siedmiorga pasażerów potwierdziły rodziny ofiar we wspólnym oświadczeniu. Robinson był przedsiębiorcą związanym z branżą technologiczną, założycielem firm Retention.com i RB2b, działających w obszarze technologii marketingowych.
Wśród członków załogi była 20-letnia Nathalia Gadelha Filgueiras, która uprawnienia pilota zdobyła już w wieku 17 lat. Młoda kobieta rozwijała karierę lotniczą, a jej ambicją była praca w lotnictwie pasażerskim.
Samolot runął na ziemię i eksplodował. Śledczy badają przyczyny
Tuż przed katastrofą załoga informowała kontrolerów ruchu lotniczego o oblodzeniu, umiarkowanych turbulencjach i opadach. Piloci poprosili o zgodę na zwiększenie wysokości lotu, jednak chwilę później maszyna zaczęła gwałtownie opadać.
Z nagrań korespondencji z kontrolą lotów wynika, że załoga zgłosiła sytuację awaryjną. Tempo opadania samolotu gwałtownie wzrastało, a piloci alarmowali, że utracili kontrolę nad maszyną. Odrzutowiec uderzył w ziemię w rejonie zabudowy mieszkalnej i eksplodował.
🚨 9 DEAD AS PRIVATE JET CRASHES IN FLORIDA! A Texas-bound Learjet 60 crashed near homes in Palm Beach County while reportedly heading to the Bahamas, killing all nine people on board. The impact triggered a massive fireball and thick black smoke. #Florida #PlaneCrash #USA https://t.co/ewB7yma2hm
— Subhankar Bera (@subhankar_org) November 2, 2026
NTSB poinformowała, że istnieją przesłanki wskazujące, iż samolot zaczął rozpadać się jeszcze przed uderzeniem w ziemię. Członek rady Tom Chapman zaznaczył jednak, że dochodzenie pozostaje na wczesnym etapie, a przyczyny tragedii nie zostały ustalone.
- Mamy pewne dowody na to, że samolot rozpadał się przed uderzeniem - przekazał Chapman, zapowiadając poszukiwanie kolejnych fragmentów wraku poza głównym miejscem katastrofy.
Setki mieszkańców ewakuowanych po katastrofie na Florydzie
Uderzenie maszyny pozostawiło rozległy krater przy drodze, niedaleko osiedla domów mobilnych. Szczątki samolotu zostały rozrzucone na znacznym obszarze, a intensywne opady deszczu dodatkowo utrudniają pracę śledczych.
ZOBACZ: Zamknięto lotnisko w Modlinie. Alarm bombowy i nieplanowane lądowanie
Około 600 mieszkańców pobliskich zabudowań musiało opuścić swoje domy. Władze lokalne zorganizowały tymczasowe schronienie dla ewakuowanych. Według śledczych jedna osoba znajdująca się na ziemi doznała obrażeń nogi.
Badane są zarówno warunki atmosferyczne, jak i stan techniczny odrzutowca. Śledczy sprawdzają również, czy uda się odzyskać rejestrator rozmów z kokpitu, który może pomóc w odtworzeniu ostatnich minut lotu.

Karol Płatek / polsatnews.pl / Reuters / Associated Press / CBS
KioskNews shows a cleaned-up reading view extracted from the publisher’s page — the original always lives on their site, not ours.