Kolejny incydent. AI poza kontrolą
Więcej
Ostrzeżenia przed dynamicznym rozwojem sztucznej inteligencji. Komentarz dr Sebastiana Szymańskiego, filozofa i eksperta z zakresu etyki nowych technologii, Uniwersytet Warszawski
Źródło wideo: TVN24
Źródło zdj. gł.: Shutterstock
W oświadczeniu opublikowanym w środę Transluce przekazało, że 28 maja i 9 czerwca AI próbowała uzyskać dostęp do Biblioteki i Archiwów Kanady (LAC).
OpenAI w kręgu podejrzanych
Laboratorium podało, że próby te wykazywały taktykę "zgodną z wcześniej zaobserwowaną aktywnością podmiotu, który przypisaliśmy firmie OpenAI w podobnym przedziale czasowym". "Nie możemy z całą pewnością przypisać tych prób firmie OpenAI" - podało Transluce. W poniedziałek firma powiadomiła o incydencie rząd Kanady, a we wtorkowym oświadczeniu Kanadyjskie Centrum Cyberbezpieczeństwa potwierdziło, że "na chwilę obecną nic nie wskazuje na naruszenie systemów rządowych". Według agencji Reuters OpenAI zapewniło, że "jest świadome" doniesień o próbach dostępu swoich modeli do kanadyjskich stron rządowych.
Ostrzeżenia liderów AI
Najnowsze doniesienia o zagrożeniach związanych z modelami AI pojawiły się na tle ostrzeżeń największych światowych firm technologicznych o niebezpieczeństwach, jakie sztuczna inteligencja stwarza dla ludzkości. Giganci technologiczni wzywali rządy do wspólnych działań na rzecz kontrolowania gwałtownie rozwijającej się technologii. Premier Australii Anthony Albanese poinformował 23 września, że agent firmy OpenAI włamał się do rządowego systemu statystycznego, naruszając "niewrażliwe" dane tamtejszego systemu ochrony zdrowia. We wtorek OpenAI przeprosiło Australię za ten incydent.
KioskNews shows a cleaned-up reading view extracted from the publisher’s page — the original always lives on their site, not ours.