„Kukiriniarz” kontra „brokuł” i „spływka”. Jest finałowa dwunastka Młodzieżowego Słowa Roku

Jest finałowa lista dwunastu słów i zwrotów, które znalazły się w tegorocznym plebiscycie na Młodzieżowe Słowo Roku 2026. Wśród faworytów są takie perełki jak „brokuł”, „kukiriniarz”, „larp/larpować”, „płakał”, „slop” oraz „spływka”. Organizatorem tej językowej zabawy jest tradycyjnie Wydawnictwo Naukowe PWN. Najciekawsze młodzieżowe hasła wybiera zarówno internetowa społeczność, jak i językowe jury.
Zdjęcie ilustracyjne /Shutterstock
Na liście znalazło się m.in. słowo „bro” – czyli po prostu kumpel lub przyjaciel, a także „brokuł” – określenie na chłopięcą fryzurę z krótko przystrzyżonymi bokami i bujną górą, przypominającą... różyczkę brokułu. Co ciekawe, „brokuł” to nie tylko fryzura, ale i stereotypowy opis nastolatka w markowych ubraniach i z hulajnogą elektryczną.
A skoro o hulajnogach mowa, niewiele mniej emocji budzi „kukiriniarz” – użytkownik (często młody i brawurowy) popularnych hulajnóg, kojarzony z popisami na ulicach.
W tym roku o tytuł powalczy też „aura/aura farming”. To niecodzienne wyrażenie opisuje charyzmę, styl i umiejętność robienia dobrego wrażenia na otoczeniu, traktowane tu z przymrużeniem oka niemal jak punkty do zdobycia. „Aura farming” natomiast to celowe wzmacnianie swojego błysku przez stylizację, gesty czy zachowanie – a czasem ironiczny komentarz na temat osób przesadnie dbających o swój wizerunek.
Larpowanie, son i peak – gra pozorów i szczyty stylu
Kreatywność językowa młodzieży nie zna granic! „Larpować” to udawanie kogoś, kim nie jesteśmy – kreowanie się na eksperta dziedzin, które znamy tylko powierzchownie. Pochodzi od zabawy roleplay, lecz w języku młodych nabrało nieco memicznego wydźwięku. Z kolei „son” to ironiczny okrzyk zaskoczenia i komentarz na coś żenującego czy absurdalnego, korzystający z memicznego potencjału emotek.
Angielskie „peak” również trafiło do finału. Oznacza coś najwyższej jakości lub absolutny szczyt... także w negatywnym sensie, jak w powiedzeniu „peak głupoty”.
Komentuj i oceniaj – „płakał”, „slop” i „spływka” na tapecie
„Płakał” to prześmiewczy komentarz na temat kogoś, kto poszedł z podkulonym ogonem po upokorzeniu. Jest to memiczny cytat z wypowiedzi Doroty Wellman w podcaście Imponderabilia. Dziennikarka opowiadała o spotkaniu z internetowym hejterem, który – według jej relacji – podczas bezpośredniej konfrontacji płakał i przepraszał za obraźliwe wpisy.
„Slop” natomiast odnosi się do treści digitalowych – zwłaszcza tych masowo, chałupniczo produkowanych przez AI i ocenianych jako „pomyje” Internetu. A jeśli chcesz kogoś pogonić? Użyj „spływki”, która jest młodzieżowym „spadaj” o żartobliwym wydźwięku.
Tuff i unc – moda i dystans do starszego pokolenia
Stawkę zamykają słowa takie jak „tuff” – modny, stylowy, robiący wrażenie, czasem używane z dystansem czy ironią, oraz „unc” – określenie osoby, która nie zna się na trendach, zachowuje się staroświecko, niezależnie od faktycznego wieku.
Jak wybierana jest lista i co dalej?
Wybrane przez internautów i spełniające zasady plebiscytu hasła jury PWN (złożone z naukowców i ekspertów językowych) poddało ostatecznej selekcji. Werdykt? Głosować można do 30 listopada za pośrednictwem formularza na stronie sjp.pwn.pl/msr. Zwycięskie słowo poznamy w grudniu – rok temu tytuł ten przypadł wyrazowi „szponcić”.
KioskNews shows a cleaned-up reading view extracted from the publisher’s page — the original always lives on their site, not ours.