Daily MaverickPARK INVASION: Fever trees felled, fencing destroyed near iSimangaliso — 52 people arrestedBBC SportCricket: Today at the TestInquirerPagasa: 3 weather disturbances being monitored outside PARESPN DeportesEl campeón de la Premier Legue abre el telón de la temporada 2026-2027RTP Desporto18h30 Derrota lusa no Europeu Feminino de VoleibolThe Jerusalem PostOver 20 victims in minor sexual harassment case discovered by police, suspect arrestedBollywood HungamaArjun Rampal marries longtime partner Gabriella Demetriades in Goa, couple registers marriageFootball ItaliaOfficial: Sassuolo sign Leysen from Union Saint-GilloiseRMF24Kulinarna mapa Europy: Te miasta musisz odwiedzić, jeśli kochasz jeśćוואלהנקבע מותו של בן 4 שאותר ברכב נעול בירושליםThe Hollywood ReporterHBO Max Officially Orders Jimmy Olsen Series, ‘The People v. Gorilla Grodd’Би-би-сиТорговый центр в Кривом Роге атаковали российские дроны: более 10 погибших, десятки пострадавших
The Daily Newsstand · Free, Always
Friday, August 21, 2026

Zwrot ws. pumy na Dolnym Śląsku. Jest komunikat służb

Translate

Jak przekazała w czwartek Katarzyna Pietrzak-Pietraszko ze Starostwa Powiatowego w Wałbrzychu, po przeprowadzeniu działań weryfikacyjnych i prewencyjnych stwierdzono, że zdjęcie datowane na 9 sierpnia nie jest autentyczne. We wtorek opublikowało je w oficjalnym komunikacie Nadleśnictwa Świdnica.

Napisano tam o możliwej obecności zwierzęcia w rejonie Michałkowej i Zagórza Śląskiego. Dzień później w wałbrzyskim starostwie zorganizowano połączone posiedzenie miejskiego i powiatowego zespołu zarządzania kryzysowego.

Służby: Poszukiwania nie wykazały obecności drapieżnika

W czwartek urzędnicy wałbrzyskiego starostwa przekazali, że opublikowane zdjęcie zostało zweryfikowane we współpracy z powiatem świdnickim, tamtejszą policją oraz leśnikami. Służby doszły do wniosku, że nie jest autentyczne. "Analiza wykazała, że zdjęcie jest nieprawdziwe i nie przedstawia zagrożenia na naszym terenie" - przekazano w komunikacie.

Ponadto urzędnicy zapewnili, że po posiedzeniu zostały podjęte w terenie poszukiwania prowadzone przez Straż Leśną, Służbę Leśną, przewodników i członków fundacji prozwierzęcych "nie wykazały obecności drapieżnika z rodziny kotowatych".

"Odnalezione tropy należą wyłącznie do innych gatunków dzikich zwierząt" - przekazali w komunikacie urzędnicy i dodali, że przeprowadzone czynności wynikały z z priorytetu ochrony życia i zdrowia mieszkańców.

ZOBACZ: Kolejna puma widziana w polskim lesie. Pilny apel gminy Jedwabne

Nadleśniczy Nadleśnictwa Świdnica Jerzy Zemlik pytany o powód publikacji niezweryfikowanego zdjęcia, które okazało się nieprawdziwe, stwierdził, że chodziło o ostrzeżenie mieszkańców. - Myśmy taki komunikat zamieścili, żeby przestrzec przed możliwością zaistnienia takiego faktu - powiedział.

Dodał również, że wcześniej do leśników trafiały informacje dotyczące pojawienia się pumy w lasach. Natomiast tym co ostatecznie utwierdziło ich w potrzebie publikacji komunikatu z ostrzeżeniem było to, że otrzymali zdjęcie od znanej im osoby. - To człowiek weryfikowalny z imienia i nazwiska i przedstawiciel znanej nam organizacji - wyjaśnił nadleśniczy Jerzy Zemlik.

Wałbrzych: Zdjęcie pumy okazało się być nieprawdziwe

Dodał jednak, że dokument fotograficzny, po przeprowadzonej przez policję weryfikacji, okazał się nieprawdziwy. - Mając domniemane informacje z wielu źródeł, z różnych rejonów, nie możemy wykluczyć informacji, że to zwierzę nie występuje. Może występować. My dementujemy informację, że to zdjęcie jest prawdziwe - podkreślił.

Zaznaczył, że "rolą nadleśniczego jest zapewnienie wszystkim bezpieczeństwa".

ZOBACZ: Puma zauważona na Dolnym Śląsku. Wydano pilny komunikat

- Miałem dwie możliwości: nie informować i ryzykować, że komuś się coś stanie oraz drugą: ostrzec. Można teraz powiedzieć, że naraziłem się na śmieszność, ale do podjęcia były dwie decyzje. Wybrałem drugą i biorę za nią pełną odpowiedzialność - powiedział.

O możliwości spotkania dużego zwierzęcia z rodziny kotowatych ostrzegały nie tylko starostwa w Świdnicy i Wałbrzychu. 13 sierpnia zrobiło to również kłodzkie starostwo i leśnicy z Nadleśnictwa Zdroje.

Po rozpowszechnieniu informacji o sfabrykowaniu fotografii, instytucje w Wałbrzychu i Zdrojach zdjęły ostrzeżenia o występowaniu pumy ze swoich profili na Facebooku.

Rzekomy wysyp pum w polskich lasach. Kolejna gmina ostrzega

W ostatnich dniach media obiega coraz więcej informacji dotyczących pojawiania się pum w różnych miejscach Polski. Zwierzęta ta nie występują naturalnie w naszych lasach. Oznacza to, że zwierzęta musiałyby uciec prywatnym właścicielom w kilku miejscach naszego kraju jednocześnie.

W środę w lesie w okolicy miejscowości Bronaki-Olki (woj. podlaskie) podobno widziana była kolejna puma. Poinformowała o tym gmina Jedwabne w oficjalnym komunikacie.

ZOBACZ: Puma grasuje na Dolnym Śląsku? Alarm po powiadomieniu od kobiety

To czwarta puma, jaką zaobserwowano w Polsce w ciągu ostatnich dwóch miesięcy. Wcześniej informowano, że widziano pojedyncze osobniki na terenie woj. zachodniopomorskiego i mazowieckiego. Doniesienia o pumie w woj. dolnośląskim zostały ostatecznie zdementowane.

View the original on Polsat News

KioskNews shows a cleaned-up reading view extracted from the publisher’s page — the original always lives on their site, not ours.