Niż genueński nad Polską. Ulewy i porywisty wiatr zagrożą północy i centrum
Przez Polskę w sobotę przechodzi aktywny niż genueński, niosąc ulewne deszcze i silny wiatr. Według dostępnych informacji największe sumy opadów spodziewane są na Warmii, Mazurach i Żuławach, a porywy wiatru lokalnie mogą osiągać 70-90 km/godz.
Źródło zdjęć: © Getty Images, IMGW | Jaap Arriens
Najważniejsze informacje:
- Niż genueński przyniesie długotrwałe i chwilami nawalne opady, miejscami do 50-70 l/mkw.
- Najtrudniej ma być do południa na Pomorzu, Kujawach oraz Warmii i Mazurach.
- Porywy wiatru osiągną 70-90 km/godz., dłużej utrzymają się na północnym wschodzie.
- Centrum niżu po południu przemieści się nad kraje bałtyckie, jednak wiatr pozostanie odczuwalny.
Aktywny niż, który rozwinął się nad rejonem Morza Śródziemnego, w sobotni poranek ulokował centrum w rejonie Mławy - informuje TVN24. System szybko się pogłębia i transportuje bardzo wilgotne masy powietrza, co sprzyja intensywnym opadom oraz silnym porywom wiatru.
W zasięgu niżu spodziewane są długotrwałe deszcze o zmiennym natężeniu, szacowane na 15-30 l/mkw. Dodatkowe porcje wody dostarczą chmury konwekcyjne cumulonimbus, które miejscami mogą dać 40-50 l/mkw. w krótkim czasie, zwiększając ryzyko zalań.
Gdzie spadnie najwięcej deszczu?
Najtrudniejsza sytuacja przewidywana jest do południa w woj. pomorskim, kujawsko-pomorskim oraz warmińsko-mazurskim. Na Warmii i Mazurach oraz na Żuławach suma opadów może sięgnąć 50-70 l/mkw., co rodzi realne zagrożenie podtopieniami i zatorami na sieciach kanalizacyjnych.
Silny wiatr stanie się drugim, istotnym czynnikiem pogody. Porywy osiągną 70-90 km/godz. i mogą powodować utrudnienia w ruchu oraz lokalne przerwy w dostawach energii. Najdłużej powieje na północnym wschodzie do godz. 14-15, a w centrum i na wschodzie do ok. południa.
Trajektoria niżu i czas trwania zjawisk
Ośrodek niżowy przesuwa się szybko na północ i północny wschód, w kierunku krajów bałtyckich. Około godz. 13 jego centrum powinno znaleźć się poza granicami Polski, jednak porywy wiatru będą jeszcze odczuwalne po zaniku najsilniejszych opadów, zwłaszcza na północnym wschodzie.
Według doniesień, mimo niewielkich rozmiarów, ośrodek jest wyjątkowo aktywny ze względu na kontrast mas powietrza i zasobność w wilgoć. To te czynniki stoją za intensyfikacją chmur konwekcyjnych i zwiększonym ryzykiem nawalnych opadów w krótkich odstępach czasu.
KioskNews shows a cleaned-up reading view extracted from the publisher’s page — the original always lives on their site, not ours.